*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-08-16 20:47:34]
Witam, w zwiazku z tym, ze pisuje tu ktos z komitetu pana Lopuszanskiego
pozwalam sobie na przeslanie tego tekstu oi pozostawienie wyboru Panom.
*** Begin of forwarded message ***
Date: 16-Sie-00 15:40:48
From: Piotr Ochwal <[EMAIL PROTECTED]>
Subject: Program JKM
--- Forwarded message follows ---
Program wyborczy kandydata na Prezydenta RP
Janusza KORWIN-MIKKEGO
Nasz Program ? Nowe Otwarcie
Kończy się XX Wiek; Wiek Biurokracji. Wiek ucisku człowieka przez machinę
urzędniczą, używającą z upodobaniem haseł ?socjalizmu? i ?praw człowieka
pracy?, a ostatnio ?państwa opiekuńczego?.
Po stu latach już wiemy, jak ta ?opieka? wygląda ? i ile kosztuje. Jak
rośnie liczba urzędników utrzymywanych przez jednego człowieka pracy. Rok
2000 będzie symbolicznym końcem epoki ucisku. Epoki bezmyślnego trwonienia
skarbów przyrody i owoców ludzkiej myśli. Zyski ze wszystkich wynalazków
zgarnia biurokracja ? i marnuje w sposób niewiarygodny.
Nie tylko w Polsce: to samo dzieje się w całej Europie ? a do niedawna
działo się i w USA. Nasze tempo rozwoju mogłoby być wielokrotnie wyższe.
Tymczasem rozwijają się tylko te dziedziny, na których biurokraci się nie
znają i nie umieją ich ?uregulować? ? na przykład komputery.
Musimy wybić okno na świeże powietrze ? bo udusimy się. Kraje, w których
ludzie oddychają swobodnie, rozwijają się kilka razy szybciej od Europy.
Nie tylko ?tygrysy? Azji czy Karaibów: także Ameryka ? gdy tylko w obydwu
Izbach większość uzyskali Republikanie, ruszyła ostro do przodu ? i Europa
może tylko oglądać jej tylne światła.
Jest źle. I powiem uczciwie: Prezydent Polski tego wszystkiego zmienić nie
może.
Może jednak całkiem sporo. I będę to wykorzystywał do końca.
Przede wszystkim: będę Prezydentem Polski ? a nie ?Prezydentem III
Rzeczypospolitej?. Tak jak zmieniliśmy PRL na III RP, tak teraz musimy
zmienić III RP na Państwo Polskie ? oparte nie na władzy nieudolnych,
często skorumpowanych Senatorów i Posłów, lecz na zasadach moralnych ? i na
podstawowych Prawach, które dał nam Bóg: Wolności, Własności i
Sprawiedliwości. Państwo oparte nie na ?woli ludu? ? lecz na naszych
tradycjach, wzbogaconych o ostatnie doświadczenia innych narodów i państw.
Tradycji nie musimy trzymać się niewolniczo ? ale też nie możemy jej
odrzucać, jak chcą tego ?Europejczycy?. Zachowajmy zdrowy rozsądek!
Co może zrobić Prezydent Polski?
1. Prezydent ma prawo wetowania ustaw. Na dziesięć ustaw, które przeszły
przez Sejm ? i zostały poprawione przez Senat ? dziewięć najdalej po roku
okazuje się błędnymi lub szkodliwymi. Będę je bez skrupułów wetował. W
szczególności będę blokował wszelkie próby podwyżki podatków ? również
pośrednich: benzyna powinna kosztować 90 groszy za litr! Będę blokował
ustawy ograniczające Wolność obywateli, naruszanie ich Własności ? oraz
sprzeczne z normalnym, ludzkim poczuciem Sprawiedliwości.
2. Prezydent może zgłaszać własne projekty ustaw. Praktyka Polski i wielu
innych krajów dowodzi, że to się na ogół udaje. Sejm często nie pracuje nad
potrzebną ustawą ? bo po prostu nie ma na to czasu: zajęty jest
załatwianiem drobnych interesów; gdy Posłowie dostaną gotowy projekt,
korzystny dla kraju i nie naruszający ich interesów ? po prostu go
uchwalają i wracają do swoich spraw. Posłowie wolą przy tym nie walczyć z
Prezydentem ? który na różne sposoby może im w tych interesach
zaszkodzić...
Przede wszystkim dążyć będę do zmiany praw podstawowych:
A) Przywrócenia obowiązywania podstawowej zasady Prawa Rzymskiego, do XX
wieku powszechnie przyjętej, a będącej gwarancją Wolności: ?Chcącemu nie
dzieje się krzywda!?. Wszystkie prawa z tą zasadą sprzeczne będę starał się
obalić.
B) Zmian w systemie sądownictwa ? idących w kierunku zwiększenia uprawnień
Władzy Sądowniczej, by każdy uczciwy obywatel czuł, że jest pod opieką
Prawa:
? obniżenia podatku zwanego ?opłatą procesową? ? by sądy były dostępne dla
osób niezamożnych;
? przeznaczenia całości tych opłat dla sądów;
? wprowadzenia wysokich kar pieniężnych dla osób opóźniających rozprawy;
? przyjęcia zasady, że sędzia nie otrzymuje pieniędzy za rozprawy
przełożone na dalsze terminy;
? wprowadzenia anonimowości sędziów ? oraz zasady, że sędzia nie sądzi
nigdy we własnym województwie;
? wprowadzenia zasady, że sędzia do sprawy jest losowany, a nie wyznaczany.
C) Zmian w Prokuraturze:
? zniesienia zasady, że stanowisko Prokuratora Generalnego zajmuje z urzędu
Minister Sprawiedliwości. Prokurator może być mianowany przez Prezydenta,
losowany spośród prokuratorów, wybierany przez prokuratorów ? natomiast nie
może być członkiem żadnej z Władz, zwłaszcza Rządu!
? przyspieszenia pracy prokuratur; w szczególności obalenie absurdalnej
praktyki, że prokurator obmyśla pytania, które przekazuje Policji, która
dopiero przesłuchuje podejrzanych!
D) Zmian w Policji:
? zwiększenia i racjonalizacji wydatków na Policję;
? przyjęcia zasady, że w sporze policjanta z przestępcą rację na
policjant. Do czasu wyroku sądu, który może orzec inaczej.
E) Zmian w więziennictwie i systemie kar:
? zaostrzenia warunków odbywania kar więzienia;
? zmuszenia więźniów do pracy ? najlepiej, jak w USA, poprzez prywatyzację
więzień (pod nadzorem inspektorów państwowych).
F) Zmian w systemie karnym:
? przywrócenia wykonywania kary śmierci ? dla morderców z premedytacją.
? wprowadzenia kary chłosty dla młodocianych; chłosta kaleczy tylko ciało ?
więzienie kaleczy duszę!
? natychmiastowego wykonywania orzeczeń.
Większość tych zmian zostanie bez sprzeciwu przyjęta jeszcze przez obecny
Sejm! Zasadnicze opory budzić będzie tylko wyrwanie skorumpowanym politykom
stanowiska Prokuratora Generalnego.
3. Prezydent dba o prawa obywateli. Wszyscy obywatele muszą mieć takie same
prawa, a aparat państwa nie może nikogo krzywdzić ani faworyzować. W
szczególności więc będę dbał, by ani większość polska, ani żadna mniejszość
nie uzyskała jakichkolwiek przywilejów. Jako Prezydent nie dopuszczę, by z
racji przynależności do jakiejś ?mniejszości? jeden obywatel miał większe
prawa niż inny. Wszystkie przywileje dla jakiejkolwiek mniejszości ? to
rasizm.
4. Prezydent może korzystać z prawa łaski. Będę z niego korzystał szeroko ?
w przypadkach, gdy skazani nie naruszyli podstawowych praw naturalnych. Np.
uważam za niedopuszczalne więzienie za długi ? a czymże innym są np. kary
więzienia za niepłacenie alimentów? Co nie oznacza, że popieram ich
niepłacenie.
Będę również z zasady (co nie znaczy, że całkiem automatycznie)
amnestionował policjantów i zwykłych obywateli, którzy w trakcie
wykonywania obowiązków (?obrona konieczna? jest obowiązkiem obywatela!)
poszkodowali przestępcę ? nawet, jeśli przekroczyli w afekcie granice
obrony koniecznej. Powtarzam: w afekcie ? a nie wtedy, gdy ktoś z zimna
krwią zabija powalonego już i unieszkodliwionego rabusia. To przestępca ma
sie bać narazić Prawu ? a nie porządny obywatel!
5. Prezydent może kierować do Trybunału Konstytucyjnego wnioski o badanie
ustaw z Konstytucją. W Polsce ?obowiązuje? kilkanaście ustaw z Konstytucją
jawnie sprzecznych ? z ordynacją do Sejmu włącznie ? a niedawno Sejm
uchwalił wydanie pieniędzy podatnika (jako ?pożyczkę dla ZUS?), otwarcie
mówiąc, że wolał złamać Konstytucję niż... zmienić budżet!!! Polska musi
znów stać się Państwem Prawa ? a nie Państwem Swawoli Parlamentarzystów!
6. Prezydent może kierować do Trybunału Stanu i do prokuratur wnioski w
sprawie pociągania do odpowiedzialności polityków, urzędników i innych
osób. Tego się nie robi ? i w rezultacie w państwie szerzy się niemoralność
i korupcja. Będę z tego prawa korzystał bardzo szeroko; rzucam hasło: 2000
prominentów w prokuraturze na rok 2000!
Najważniejsze jednak prerogatywy Prezydenta to:
7. Sprawy wojskowe. Prezydent jest na mocy Konstytucji najwyższym
Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Z tego prawa będę korzystał, w jak
najszerszym zakresie:
A) Bezpośrednio po wyborze mianuję Dowódcę Sił Zbrojnych na wypadek wojny.
Stanowisko to nie musi być umocowane w Konstytucji, nazywać się może
?Hetmanem Polnym? czy (jak przed wojną) ?Generalnym Inspektorem Sił
Zbrojnych? ? ale musi istnieć oficer, o którym wiadomo, że w minutę po
znalezieniu się w stanie wojny obejmuje dowództwo. Sytuacja, w której
wojsko nie wie, kto nim w razie wojny dowodzi, jest poważnym (kto wie, czy
nie umyślnym ? istnieją w Sejmie agenci mocarstw ościennych!) zaniedbaniem
Władzy Ustawodawczej.
A tymczasem tak właśnie jest: gdy o to, jako członek Komisji Obrony
Narodowej pytałem w 1991 roku otrzymałem od 30 generałów cztery (!!) różne
odpowiedzi! Ten stan trwa do dziś ? co rzuca światło na obecną Konstytucję,
będącą prawnym bublem.
B) Będę konsekwentnie dążył, by natychmiast znieść pobór do wojska. Obecne
skracanie służby to nonsens: przymus pozostaje, a w skróconym czasie nie
daje się wyszkolić żołnierza. Polski nie stać na armię ?kotów?, ?dziadków?
i ?bażantów?: marzących tylko o skończeniu służby i pójściu do cywila ? ale
skutecznie trwoniących skąpe środki podatników. Żołnierz zawodowy wart jest
10 poborowych ? ale zjada tylko jeden obiad! Polska musi mieć armię czysto
zawodową ? natomiast chłopcy powinni zapoznawać się z obroną w trakcie
nauki w szkole. Dziewczęta w tym czasie powinny przechodzić podstawowe
szkolenie sanitarne; uważam, że co trzecia przyszła matka powinna umieć
zrobić w razie nagłej potrzeby zastrzyk domięśniowy dziecku ? własnemu lub
sąsiadki!
C) Przy okazji tej zmiany wojsko trzeba zdecydowanie odmłodzić.
Doświadczone kadry powinny służyć doradztwem firmom produkującym broń ? ale
w polu powinni walczyć ludzie młodzi. Tylko wtedy armia będzie mieć
Bojowego Ducha, który jest znacznie lepszą siłą odstraszającą niż czołgi i
rakiety. Obawiam się oporu generałów i pułkowników z Warszawy, obawiających
się zmniejszenia liczebności armii, gdyż wtedy mogłaby spaść liczba etatów
dowódczych! Będę musiał zwalczyć ten opór.
? Gdyby Parlament próbował ograniczyć uprawnienia Prezydenta w tej
dziedzinie ? będę się temu przeciwstawiał wszelkimi moralnie dopuszczalnymi
środkami. Poddanie wojska kontroli parlamentu ? to zupełny paraliż siły
obronnej państwa! Natomiast bez sprawnych sił zbrojnych niemożliwe jest
prowadzenie samodzielnej polityki zagranicznej!
8. Sprawy polityki zagranicznej:
? Będę przy sygnowaniu i ratyfikacji traktatów międzynarodowych kierował
się wyłącznie poczuciem Sprawiedliwości i interesem Polski ? a nie
interesem obcych państw, organizacyj międzynarodowych, doktryną
euro-socjalizmu czy interesem III Rzeczypospolitej; kolejne państwa polskie
upadały, upadają i upadać będą ? ale Polska trwa i trwać będzie!
A) W szczególności dbać będę o interes Polski przy próbach zacieśniania
stosunków z Unią Europejską. Nie zgodzę się na pogorszenie naszych
stosunków gospodarczych z innymi państwami ? zwłaszcza z sąsiadami na
Wschodzie, a także państwami Dalekiego Wschodu;
B) Rozważę wejście Polski do NAFTA (amerykańskiej strefy wolnego handlu); w
obliczu narastającego konfliktu między USA, a Unią Europejską, wolałbym
stać po stronie Stanów Zjednoczonych. Z Waszyngtonu jest dalej do Honolulu
niż do Warszawy ? a Hawaje do NAFTA należą. Ponadto NAFTA nie narusza
suwerenności państw ? i z NAFTA, w odróżnieniu od UE, można w każdej chwili
wystąpić. Jest skandalem, że w 1992 r. Sejm, mimo apelu zgłoszonego przez
Posłów UPR, nie odpowiedział na inicjatywę p. Jerzego Busha, Prezydenta
USA, proponującego Czechom, Polakom, Słowakom i Węgrom takie rozwiązanie;
C) Będę pilnował, by Polska dotrzymywała podpisanych traktatów
międzynarodowych ? przede wszystkim NATO ? ale nie sprzecznych z tymi
Traktatami Deklaracji (mam na myśli tzw. Deklarację Waszyngtońską)! Jeśli
traktaty lub interes Polski będą wymagały wysłania nie 134 (jak do Albanii)
lecz 13 tysięcy lub nawet 130.000 żołnierzy ? to zostaną ni wysłani;
natomiast w innym przypadku nie będę narażał Polski na śmieszność ? i
niepotrzebne zrywanie lub napinanie stosunków z innymi państwami (w tym
przypadku: Serbią ? ale przede wszystkim, Ukrainą).
D) Będę starał się, by Polska wróciła w obszar cywilizacji Zachodu ? z
klasycznym Prawem Rzymskim, zasadami chrześcijańskimi i tymi obyczajami,
które naszej cywilizacji zapewniły kiedyś miejsce w świecie. Natomiast nie
będę narażał przy tym stosunków z naszymi sąsiadami. Chcę, by w przyszłości
Polska pełniła w świecie Zachodu taką samą rolę, jaką pełniło Cesarstwo
Niemieckie.
9. Będę też starał się ? osobistym przykładem i uczestnictwem, a nie
pieniędzmi ? rozwijać polską kulturę i sztukę. Będę tu wykorzystywał
stanowisko Prezydenta ? które jest również reprezentacyjne.
10. Przez ?interes Polski? rozumiem interes obywateli podległych
jurysdykcji naszego Państwa, rozciągającego się od Bugu po Odrę i Nysę ? i
od Bałtyku po Karpaty i Sudety; ich ? oraz Tradycje ich Przodków oraz prawa
ich Potomków. Uważam, że najlepszym dla wszystkich jest, by przestrzegane
były nasze tradycyjne zasady ? w szczególności Wolności, Własności i
Sprawiedliwości. Żadne zyski materialne nie zastąpią strat wynikających
stąd, że młodzi ludzie nauczą się krętactwa zamiast uczciwości; żebractwa ?
zamiast czerpania zysków z uczciwej pracy.
O ten interes Polski dbać będę ? tak mi dopomóż Bóg!
Janusz KORWIN-MIKKE
strona utworzona 26.11.1999 r.
powrót do strony głównej
*** End of forwarded message ***
Pozdrowienia
--
Krzysztof Kałębasiak
======================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>