*** From [EMAIL PROTECTED] (Stanislaw Blaszczak)
"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> *** From [EMAIL PROTECTED] (Roman Kafel)
>
> Panie Stanislawie!
> Dobrze, ze bywa pan na kresach, ze pomaga pan Polakom, dobrze ze pan
to
> robi. Ciekawi mnie natomiast, jakie wyciaga pan wnioski- praktyczne.
> Niech mi pan powie -jak widzi pan dalsze losy ludzi, ktorym pan
pomaga?- czy
> widzi ich pan dalej na Kresach? czy widzi pan mozliwosc zwiekszenia
pomocy
> dla nich?
Oczywiscie, ze najlepiej byloby zapewnic im powrot do Ojczyzny. Ale
powrot do Polski po to by tutaj byli bezrobotnymi, bez mieszkan to nie
jest rozwiazanie. Powoli - bardzo powoli - sa jednak sprowadzani do
Polski. W mojej gminie mieszka dwie rodziny z Kazachstanu. Maja
mieszkanie, prace - dzieci ich chodza do szkoly.
> Widzi pan przebywajac w Rosji okolice Rostowa, Krasnodaru, Uralu nigdy
nie
> krylem sie ze swoja narodowoscia i nigdy nie odczuwalem zadnej
wrogosci ze
> strony Rosjan. Odczuwalem natomiast taka wrogosc z zaciekawieniem
ilekroc
> pojawilem sie we Lwowie, Tarnopolu.... tam znalazilem sie na terenie
> wystepowania mniejszosci polskiej- oczywiscie sladowej, gdyz musze
> stwierdzic, ze w latach 70 zdziwiony bylem, jak daleko zachodzily
procesy
> russyfikacji, a moze raczej ukarainizacji Polakow na Ukrainie.
Odczuwalem
> natomiat, ze polskosc na Ukrainie byla czyms wstydliwym, natomiast w
Rosji,
> Rosjanie z duma przyznawali sie, ze pochodza z Polakow i wymieniali
> dziadkow, babki etc....
Akurat rozmawial pan z Polakami, albo Rosjanami polskiego pochodzenia.
To niczego nie dowodzi.
> Nie dziwilo mnie i to, gdyz mieszkajac na terenach ziemi Przemyskiej
> odbieralem takie same wrazenia po naszej stronie granicy. Gdez panie
> szanowny, nigdzie indziej, jak w naszem Przemeslu czubaryk nie czuji
sie tak
> jak czubaryk sie czuc powinien!
Przemysl jest chyba jedynym przykladem, gdzie daje sie odczuwac wzajemna
wrogosc Ukraincow i Polakow. Przemysl to jednak nie cala wschodnia
sciana. A Chelm, Zamosc, Krosno, Sanok, Wlodawa, Bialystok itd. itp. Czy
tam jest to samo? Ja mysle, ze nie. A rowniez ludnosc tam jest
wymieszana.
> Natomiast po obejrzeniu "Naszych Kresow", dokladnie zdalem sobie
sprawe, ze
> jezeli kiedykolwiek byly one "nasze", to napewno nie sa naszymi teraz
i
> najprawdopodobnie nigdy nie beda.
> Od wielu lat proponowalem sciagniecie do Polski wszystkich Polakow
,ktorzy
> wyraza taka wole. Rozmawiajac z Rosjanami, dziwilem sie, jak oni juz
25 lat
> temu mowili o koniecznosci zabrania bialej ludnosci slowianskiej z
> Kazachstanu, mowili tez o Polakach i o tym, ze na ich monity wladze
polskie
> nawet nie daja znaku ...na pytanie co z nimi bedzie, powiadali - Wot,
kak
> Polsza nie chocziet, pojedut w Rassiju....
Chwila, chwila. 25lat temu byl rok 1975. W Polsce rzadzil niejaki Edziu
Gierek z Piotrem Jarosiewiczem i Heniem Jablonskim.
Byli to protegowani moskiewscy, jesli Rosja tak bardzo tego chciala - to
tak jak Polakow tam wywiozla rownie dobrze mogla ich z powrotem na
Ojczyzny
lono przywrocic. Dlaczego tego nie zrobila? Latwiej moze teraz zrzucic
to na barki Polski? Ot zaprezentowal pan "polskie" myslenie.
> Co do dnia dzisiejszego Polska zrobila dla tych ludzi????
Po latach dojenia Polski przez tych, ktorzy tych ludzi potraktowali jak
bydlo oczekuje pan konkretnych dzialan z dnia na dzien? Mowie panu, ze
to sie dzieje. Sa konkretne decyzje rzadowe, sa organizacje spoleczne,
np. "Wspolnota Polska" ktorej przewodniczy Stelmachowski, sa dzialania
partii politycznych, jak wczesniej dalem przyklad lubelskiego Okregu
ROP. Rozumiem, ze to nie jest duzo, ze trzeba w tym zakresie zrobic duzo
wiecej. Pytam wiec co pan np. zrobil, jak pan sie do tego dolozyl?
> Dlatego tez widzialem, jak traktowany bylem jako Polak na "Naszych
Kresach",
> a jak diametralnie roznie za Zbruczem, na Kijowszczyznie, ktora tez
kiedys
> byla "nasza" . I wie pan od tego czasu zaczalem patrzec na te sprawy
> zupelnie inaczej.
Jak?
> Widzi pan Ukraincy maja takie dobre powiedzenie: Szczo bulo zahanulo,
szczo
> bude Bih znaje!
> Od tego czasu nie domagam sie ani kijow, ani nie chce mi sie lapac
lwow!
A czy ktos chce im to odebrac? Jakos nie slyszalem o zapedach odebrania
Lwowa, czy Wilna. To jednak nie zabrania nam mowic o wielkim wkladzie
polskiej kultury w rozwoj tych ziem w przeszlosci. Niech sie pan nie
dziwi obawom Ukraincow. Oni boja sie tego, czego Polacy mieszkajacy na
"Ziemiach odzyskanych". Uwazam, ze bezpodstawnie, ale jednak. Trzeba
jednak sobie powiedziec, ze ludnosc ukrainska jest podzielona. Niech pan
zauwazy, ze jezyk ukrainski jest powszechny na terenach Ukrainy
Zachodniej, bylych "naszych terenach". Idac dalej na Wschod jezyk ten
zanika. We wschodniej Ukrainie, tam gdzie przed wojna byla Sowiecka
Republika Ukrainska nie ma prawie rodowitych Ukraincow. Stalin wytepil
ludnosc ukrainska albo calkowicie ja zrusyfikowal. Swiadczy to o tym jak
jednak byli oni przez Polske nawet przed wojna traktowani.
> Na dodatek i Rossija do siebie wrocila, i Kresy tez do swoich, zatem
mamy
> juz zupelnie inny problem???? Czy dalej ten sam????
Z tymze zapedy imperialne Rossiji nie wygasly.
> Jak pan to widzi???? Jako expert majacy za progiem Kresy? Bo na
przesuniecie
> granicy do Zbrucza to Pan sie chyba nie porwie...zreszta kto wie????
> RomanK
>
>
Czy gdziekolwiek w moich postingach dopatrzyl sie pan z mojej strony
jakichkolwiek wypowiedzi rewizjonistycznych, czy wrogich wobec ludnosci
zamieszkujacych byle polskie kresy? Wiec dlaczego mi pan wyjezdza ze
Zbruczem?
I na koniec. Nie jestem ekspertem i nigdy za takiego sie nie uwazalem.
Mowie to co widze, bo mam to zaraz za miedza, a takze wokol siebie.
Tutaj gdzie mieszkam jest wiele osob pochodzenia ukrainskiego i
bialoruskiego, choc nawet nie probuja tego podkreslac. Jest im dobrze
tak jak jest.
SB
============================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy: http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]