*** From [EMAIL PROTECTED] (Stanislaw Blaszczak)
"Miroslaw J. Wiechowski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> *** From [EMAIL PROTECTED] (Miroslaw J. Wiechowski)
>
> Message from Stanislaw Blaszczak [22:45 00-09-01]:
>
> >>
> >> Tu chodzi o moralnosc narodu. A ta jest pod psem. I jej
> >> zadne ustawy ani policja NIE ZMIENIA.
> >>
> >> mjw
> >>
> >
> >Oczywiscie, ze moralnosc narodu jest pod psem. Jasne, ze strasznie trudno
> >bedzie zmienic mentalnosc ludzi. Prawda jest, ze ustawodastwo, prawo nic
do
> >tego nie maja. Ryba psuje sie od glowy. Narod psuje sie od jego
> >zwierzchnikow. Prosty czlowiek, robotnik, bezrobotny, rolnik czy inny
> >szaraczek widzac zachowania wladz, widzac ich pazernosc, pyche i
bezczelnosc
> >a nade wszystko bezkarnosc traci poczucie normalnosci, uczciwosci i
> >moralnosci w zyciu spolecznym. Moze grac czlowieka uczciwego, zachowujac
> >wszelkie normy moralne i jednoczesnie przymierac glodem, albo szukac
> >jedzenia w smietnikach, a nocowac na dworcach. Ma tez drugie, inne
wyjscie-
> >pluc na moralnosc, uczciwosc i jakos na tym mimum socjalnym zyc, zeby
miec
> >za co kupic chleb, ubranie, dzieciom wyprawke do szkoly i ewentualnie
> >zaplacic coraz wiekszy czynsz za mieszkanie, nie mowiac o leczeniu i
lekach.
> >Mozna wiec oczekiwac czy wrecz za~dac od narodu moralnosci, ale czy mozna
> >sie tez dziwic, ze narod jest jaki jest? My tutaj na liscie rozmieniamy
na
> >drobne kazdy szczegol, wnikamy w istote rzeczy, doszukujemy sie winnych
> >wszelkiego zla, czesto nie majac kogo sie czepic, czepiamy sie kogo
popadnie
> >albo znajdujemy sobie jednego wspolnego wroga ku wlasnej uciesze.
Stanowimy
> >zaledwie nikla czastke polskiego spoleczenstwa. Przecietny, zwykly prosty
> >czlowiek, zapedzony codziennymi problemami, ledwo wiazacy koniec z koncem
ma
> >gdzies moralnosc i uczciwosc jesli nie mialby za co dzieciom jesc kupic.
>
> Panie Stanislawie,
>
> Ludzie nie tylko dlatego zapominaja o pewnych zasadach, zeby
> przezyc i moc sie ubrac.
>
> Ci, ktorym na niczym nie zbywa, daja niejednokrotnie duzo gorszy
> przyklad.
>
> mjw
>
Moze oni o tym nie zapominaja, ale niejednokrotnie robia z cala
swiadomoscia, bo inaczej skazywaliby sie na samozniszczenie, gdy inni
bogatsi oplywaja w luksusy.
A to, ze bogatsi daja niejednokrotnie gorszy przyklad - ano z tego przykladu
korzystaja tez biedniejsi, bo skoro bogatym wolno to dlaczego oni maja byc
inni.
Ja wiem, ze czlowiek zawsze bedzie czlowiekiem. Jezeli ktos ma charakter i
wie czym jest, to niewazne czy jest biedny czy bogaty.
Problem w tym, ze gross spoleczenstwa nie zawraca sobie nawet glowy co to
jest moralnosc, albo co jest uczciwe. Dla nich najwazniejsze jest przezyc to
zycie i jak najwiecej z niego skorzystac. A moralnosc? To rzecz
drugoplanowa. Jest tu wobec tego duza rola Kosciola, Panstwa ale i nas
samych bysmy potrafili naszym znajomym w rozsadny sposob wytlumaczyc co sie
z czym je. Na ile bedzie to skuteczne? Nie wiem. Naprawde nie wiem.
SB
============================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy: http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]