*** From [EMAIL PROTECTED] (Stanislaw Blaszczak)

"Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:

>
> Nie wiem czy uniemozliwiali, czy co sie tam dzialo. Z powodu
> chuliganow z Lucznika chlopak stracil oko - to jest fakt.
>
> Janek
>

Pora wiec by sie pan dowiedzial:

"Tragicznie zakonczyla sie wczorajsza demonstracja pracownikow radomskiego
Lucznika pod gmachem MON. W wyniku strac z policja kilka osob zostalo
rannych. Policjanci kauczukowa kula zranili w oko naszego redakcyjnego
kolege, fotoreportera Roberta Sobkiewicza. Funkcjonariusze mimo prosb nie
udostepnili policyjnej karetki pogotowia. pomocy udzielono mu po kwadransie.
Cywilne pogotowie ratunkowe dlugo nie chcialo przyjac wezwania,odsylajac
poszkodowanych do policji."
[Nasz Dziennik - 25.06.1999 r.]

"Policjanci zaczeli strzelac z broni na plastikowe kule oraz z armatek
wodnych. Robert stal po lewej stronie, kilka metrow od policjantow - oni
doskonale widzieli, ze mial na ramieniu aparat forograficzny - stal przodem
do nich. W pewnym momencie krzyknal, zakryl twarz reka, wszedzie lala sie
krew. Krzyczal, ze dostal w oko, ze nic nie widzi. Polozyl sie na ziemie, a
my wezwalismy karetke. Kiedy przyjechala okazalo sie, ze obok znajdowal sie
czlowiek, ktory stracil przytomnosc - dostal gumowa kula w zoladek.
Sanitariusze zajeli sie tamtym mezczyzna. Okazalo sie, ze nie ma drugiej
karetki. Wtedy podeszlismy z kalega do policjantow, za ktorymi stal
ambulans. Policjanci twierdzili, ze nie udostepnia go, poniewaz jest to ich
karetka. Wezwalismy druga, a Robert musial czekac, lezal na betonie caly
czas. Podawalismy mu chusteczki, wode mineralna... On byl w takim szoku..."
[Monika Tutak - Express Wieczorny - za: ND 25.06.1999 r.]

SB



============================================================
Lista 'Prawica'               Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy:                   http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]

Odpowiedź listem elektroniczym