*** From [EMAIL PROTECTED] (Janusz Baczynski)

[EMAIL PROTECTED] napisal


> Z ubolewaniem stwierdzam istnienie i narastanie dokladnie tych
> samych tendencji wsrod ludzi, ktorzy uwazaja sie za prawice:
> ludzi o nader ubogim swiatopogladzie, zredukowanym niemal
> wylacznie do spraw ekonomicznych, gluchych na wypowiedzi Papieza
> i Kosciola, swiecie przekonanych iz sa szafarzami jedynej i
> wylacznej prawdy oraz recepty na pomyslnosc i szczescie poprzez
> obnizenie podatkow oraz wyprzedaz wszystkiego, co jeszcze w
> Polsce zostalo, w obce rece.

Moje spostrzezenia sa zupelnie inne. Rzeczywiscie jest sporo
na prawicy ludzi o ubogim swiatopogladzie t.zw. prawicy
ciemnogrodzkiej. Owszem niewiele interesuje ich poza wlasna
micha, ale wbrew temu co Pan pisze sa religijni, sluchaja
Papieza i proboszcza. Asolutnie sie tez Pan myli co do
ich samoswiadomosci, zdecydowana wiekszosc z nich
zdaje sobie z wlasnych ograniczonych mozliwosci intelektualnych.
Na pewno nie lubia oni placic duzych podatkow, ale
jako sluchacze Radia Maryja sa przeciw
temu wirtualnemu bytowi, ktory jest obsesja tego radia
- ,,wyprzedazy wszystkiego w obce rece".

> Ludziom tym obce sa takie pojecia, jak interes narodowy, jak
> racja stanu, jak wspolne dobro, jak nasze dziedzictwo kulturowe.

Caly czas nie moge dojsc o kim Pan pisze.
Zdecydowana wiekszosc Polakow jest
patriotami, nawet komunisci poslugiwali sie
w Polsce retoryka nardowa - calkowicie
wbrew swoim ideom, ale inaczej nigdy nie
znalezli by w Polsce znaczacego poparcia.

> Wiecej:  kazdego, kto przypomni im czasem, iz panstwo jest czyms
> wiecej, niz prosta suma swych obywateli, ze istnieja nie tylko
> prywatne interesy poszczegolnych osob, ale takze interes wspolny,
> narodowy - zostaje przez nich automatycznie okrzyczany
> "socjalista".

Wydaje mi sie ze walczy Pan z jakimis swoimi urojeniami.
Tylko kompletny debil nie jest w stanie zrozumiec
ze istnieje cos takiego jak dobro wspolne czy dobro
narodu.
Socjalista jest ten kto przedklada dobro kolektywu
nad dobro jednostki. Jednak samo upominanie
sie o dobro wspolne nie jest jeszcze socjalizmem,
staje sie nim dopiero gdy ktos zdefinije, ze dobro
wspolne polega na ingerencji rzadu w gospodarke.

> Czym sie rozni ich postepowanie od lewakow, ktorzy bez wahania
> obrzucaja kazdego, kto sie z nimi nie zgadza, epitetami
> "faszysta" czy "rasista"?  To sie NICZYM nie rozni, drodzy
> Panstwo.  Niczym.  Ten sam i deologiczny belkot i to samo
> zastepowanie rzeczowych argumentow przez inwektywy.

Trudno oczekiwac od Ciemnogrodzian
intelektualnej finezji.

> "Prawicowcy", ktorzy sa glusi na te wszystkie wartosci, o jakie
> nasz narod walczyl przez cale stulecia - sa dla mnie czyms
> obrzydliwym.

Czy moglby Pan napisac konkretnie o kim
Pan myslal piszac ,,prawicowcy"?
Bo wg mnie nie istnieje nikt kto sie mianuje
prawicowcem a jednoczesnie podpadal
by pod Panskie zarzuty.

> "Prawicowcy", ktorym jest wszystko jedno, kto w
> Polsce rzadzi - to potencjalni zdrajcy tego kraju.

Zgoda. Obywatele nieswiadomi politycznie
sa dla panstwa potencjalnym niebezpieczenstwem.
Dlatego przez edukacje polityczna powinnismy
wyrywac z Ciemnogrodu jak najwiecej ludzi.

> Za pieniadze
> bowiem beda gotowi sprzedac nie tylko polskie fabryki i polska
> ziemie - ale takze i samo panstwo, jesli tylko zaborca obieca im
> obnizenie podatkow.

Przecietny Ciemnogrodzianin nie rzadzi w Polsce, tak
ze nie moze sprzedac fabryk czy ziemi nalezacych
do panstwa. Moze tylko sprzedac fabryke czy
ziemie nalezaca do niego. Niektorzy tak robia
i to raczej nie Ciemnogrodzianie. Sprzedaja
wszystko co posiadaja i wynosza sie np.
do Szwecji. Podatki tam co prawda sa wyzsze,
ale zarobki jeszcze wyzsze, tak ze suma sumarum
sie to oplaca. Ciemnogrodzianie jednak rzadko
to robia, bo slabo znaja jezyk, nie wiedza, ze
im na obczyznie bedzie lepiej, no i sa patriotami.  
  
> Nie wierzcie tym "prawicowcom", iz sa przeciwni wstapieniu do
> Unii.  Pierwsi beda sie tam rwac na wyscigi.  Ich Polska nie
> obchodzi nic.  W ich glowach jest miejsce tylko na prywatne
> interesy.  Pojecie dobra wspolnego jest dla nich rownie
> niezrozumiale, co rachunek rozniczkowy dla moich kotow.

Ja tam wierze, ze Ciemnogrodzianie sa szczerze
przeciw wstapieniu do UE. Prywatny interes jest
u nich na pierwszym miejscu, nie oznacza to jednak,
ze dobro gminy, czy dobro panstwa zupelnie dla
nich nie istnieje.
 
> Nie jest moim zadaniem tlumaczenie jak chlop krowie, dlaczego
> narod jest czyms wiecej, niz suma jednostek; dlaczego panstwo
> jest czyms wiecej, niz zbiorowiskiem tzw. "obywateli".  Takich
> rzeczy NIE DA SIE wytlumaczyc komus, kto ich nie czuje - gluchego
> tez nie nauczy sie sluchac muzyki, a autysty nie uda sie zmusic,
> by prowadzil ozywione zycie towarzyskie.

Ale ja w zyciu nie spotkalem czlowieka,
ktory kwestinowalby istnienie takiego
bytu jak narod! 

> Sam fakt, ze takie pytania sa stawiane - i to na liscie zwacej
> sie "Prawica" - jest dla mnie czyms nie do pojecia. Najwidoczniej
> w dzisiejszych zdegenerowanych czasach, o ktorych przyszli
> historycy pisac beda z najwyzszym obrzydzeniem i odraza, bycie
> "prawicowcem" nie oznacza wcale bycia patriota, czy wrecz
> Polakiem. Wystarczy domaganie sie likwidacji cel na zywnosc
> imprtowana z zagranicy.

Nic nie rozumiem z tych Pana pretensji.
Odnosze wrazenie, ze nie byl Pan trzezwy
jak pisal swoj list. Wszysko sie Panu
pomieszalo.

Janusz Baczynski
[EMAIL PROTECTED]


============================================================
Lista 'Prawica'               Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy:                   http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]

Odpowiedź listem elektroniczym