*** From [EMAIL PROTECTED] (Marcin Jan) Ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR Dyrektor Radia Maryja Ojcze Dyrektorze! Wezwa� mnie Ojciec na �amach Naszego Dziennika”,,, do odwo�ania „,,pom�wie� dotycz�cych Radia Maryja, kt�rych mia�em dopu�ci� si� 5.10.2000 r. na antenie III Programu Polskiego Radia. Jak rozumiem idzie o moj� wypowied�, w kt�rej stwierdzi�em, i� „,,w ostatnim czasie Radio Maryja sta�o si� cz�ci� sztabu wyborczego Mariana Krzaklewskiego;,,. Z najwi�ksz� przykro�ci� odmawiam odwo�ania tych s��w. Prosz� pozwoli� mi wyja�ni� dlaczego tak czyni�. Jak zapewne Ojcu wiadomo najwa�niejszym argumentem kampanii wyborczej pana Mariana Krzaklewskiego sta�a si� teza, i� nie mo�na dopu�ci� do zwyci�stwa pan�w Kwa�niewskiego i Olechowskiego i dlatego nale�y g�osowa� na tego ich kontrkandydata, kt�ry ma szans�. W domy�le ,na Mariana Krzaklewskiego, kt�ry j� ma, a nie ,przyk�adowo na �opusza�skiego, kt�ry jej nie ma. Powstrzymuj� si� w tym miejscu od oceny tego argumentu, cho� go nie podzielam. Skierowany zosta� on do tych wyborc�w, kt�rzy nie mieli zamiaru g�osowa� na pana Krzaklewskiego, chyba �eby ich przekonano, �e nie ma innego wyj�cia. Przekonywanie to mog�o by� skuteczne jedynie pod warunkiem, �e wypowiedzia�yby je jaki� autorytet. Tym Autorytetem sta�o si� Radio Maryja, kt�re w ci�gu ostatnich dni przed wyborami przej�o powy�szy argument jako w�asny i opowiedzia�o si� za panem Krzaklewskim. I to tak dalece, �e wezwa�o jego kontrkandydat�w, w tym imiennie mnie, do ust�pienia na jego rzecz. By� to niew�tpliwie bardzo wa�ny atut kampanii wyborczej Mariana Krzaklewskiego. W tym i tylko w tym sensie u�y�em sformu�owania, �e Radio Maryja sta�o si� cz�ci� sztabu wyborczego Mariana Krzaklewskiego. Twierdzenie to podtrzymuj�. Jednocze�nie prosz� o zwr�cenie uwagi, �e to twierdzenie nie jest pom�wieniem. Radio Maryja stan�o w spos�b oczywisty po stronie mojego kontrkandydata. Publicznie stwierdzenie tego faktu przeze mnie nie oznacza�o oceny Radia Maryja, a jedynie stwierdzenie oczywistej r�nicy zaanga�owania politycznego. Zatem u�ycie s�owa pom�wienie kt�re zwykli�my u�ywa� w przypadku przypisania komu� rzeczy nagannej, nie jest zasadne. Chcia�bym te� zada� Ojcu Dyrektorowi pytanie: czy wezwanie mnie do odwo�ania rzekomych pom�wie� musia�o by� og�oszone w Naszym Dziennikuw sobot� przed wyborami, w ciszy wyborczej, w sytuacji, w kt�rej nie mia�em ju� mo�liwo�ci udzielenia publicznej odpowiedzi przed pierwsz� tur� wybor�w? Jak dobrze Ojcu wiadomo stawi�em si� do Radia na debat� kandydat�w, kt�ra odby�a si� w ostatnich godzinach przed cisz� wyborcz� 6 pa�dziernika do p�nocy i nie zosta�em przez Ojca wpuszczony na anten� dlatego, �e odm�wi�em odwo�ania s��w wypowiedzianych w III Programie Polskiego Radia i przeproszenia za przypisywan� mu win�, do kt�rej si� nie poczuwam. Nie przyj�� Ojciec ani mojej pro�by o mo�liwo�� odpowiedzi na radiowej antenie na postawione mi zarzuty, ani pro�by o to, by poinformowa� P.T. S�uchaczy, �e by�em w Radiu, ale zosta�em odprawiony. Chcia�bym wreszcie stwierdzi�, �e liczni moi przyjaciele i wsp�pracownicy, a jednocze�nie stali s�uchacze Radia Maryja, odnie�li wra�enie, �e w ci�gu ostatnich kilkudziesi�ciu godzin przed cisz� wyborcz� ich kandydata potraktowano na antenie Radia jak ostatniego wroga. Sam powstrzymuj� si� od jakichkolwiek ocen przytoczonych tu okoliczno�ci. Radio Maryja uwa�am niezmiennie za wielkie dobro Ko�cio�a i Polski , powo�ane do tego, by by�o nie tylko nauczycielem, ale i �wiadkiem prawdy. ��cz� wyrazy szacunku i serdecznie Ojca pozdrawiam. Szcz�� Bo�e! Jan �opusza�ski ____________________________________________________________________ Get free email and a permanent address at http://www.netaddress.com/?N=1 ============================================================ Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]> Witryna listy: http://serwis.px.pl/prawica Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]
