*** From [EMAIL PROTECTED] (Miroslaw J. Wiechowski)

Od dlugiego czasu odnosze wrazenie, ze wszystkie szwedzkie banki to
wlasciwie nic innego, jak filie jednego i tego samego banku.  Rozniace
sie, a jakze, nazwami, wystrojem wnetrz, logo, adresami internetowymi,
czasami nawet wielkoscia procentow:  jeden daje 0.01% a drugi 0.012%,
za to pobiera wyzsze oplaty manipulacyjne.

Mimo wolnej konkurencji (panstwo szwedzkie nie wtraca sie do prywatnych
bankow) - w kazdym z nich obowiazuja niemal dokladnie takie same reguly
gry, dostaje sie takie same, bliskie zera odsetki - i splaca tak samo
wysokie procenty za pozyczki.

Swego czasu te szacowne instytucje finansowe placily po jakies 3-4%
odsetek na najzwyklejszym koncie a wiekszosc transakcji (wyjmowanie
pieniedzy, placenie czekami, przelewy na inne konta) byly bezplatne i
za kazdym razem dostawalo sie wyciag z konta wraz z opisem dokonanych
wplat i wyplat. Ale to bylo dawno.

Pozniej wprowadzono bankomaty.  Bezplatne, mialy odciazyc kasy bankowe,
ulatwic i usprawnic obsluge klienta.  Cud techniki.  Pieniadze wyjmuje
sie z dziury w scianie.

Nie minelo wiele czasu, gdy za normalne wyjmowanie pieniedzy z konta
przy kasie zaczeto pobierac oplaty - i tak samo zaczeto okladac
oplatami manipulacyjnymi czeki.  Wyjmowanie pieniedzy z bankomatu stalo
sie zatem koniecznoscia, jesli ktos nie chcial placic za przywilej
korzystania z wlasnych oszczednosci.  Kolejki przy bankomatach
wzrosly...

Obecnie banki zamiaruja wprowadzic oplaty rowniez...  za wyjmowanie
pieniedzy z bankomatu.  Chca tez zlikwidowac obrot czekami, gdyz sie im
nie oplaca.  Bo zeby banki zgodzily sie bodaj minimalnie zmniejszyc
swoje gigantyczne zyski na korzysc tych, z ktorych wszak zyja - o, co
to to nie, nawet mowy nie ma.

Tak wiec, kliencie, NIE MASZ JUZ ZADNEJ mozliwosci, by wycofac z banku
swe pieniadze bez sciagniecia z ciebie haraczu.  Nie dosc, ze obsluga
jest coraz gorsza; nie dosc, ze za swoje zdeponowane pieniadze, ktorymi
obraca bank, nie dostajesz zadnych odsetek (o, pardon, dostajesz:
0.01%!)  - to jeszcze plac za to wszystko!

A w Szwecji bez konta bankowego nie da sie zyc.  Twoj pracodawca w
zyciu nie da ci gotowki do reki.  Jesli nie masz konta - to ci bez
pytania zalozy.  Dokonac oplat za komorne, prad, RTV, ogrzewanie itp.
tez nie mozna bez posrednictwa bankow lub poczty.

Wydawaloby sie, ze na wolnym rynku powinna istniec konkurencja miedzy
bankami o klienta.  Ze powinno natychmiast pojawic sie mnostwo nowych
bankow czy instytucji finansowych, dajacych klientowi lepsze warunki,
wyzsze odsetki, lepsza obsluge...

Tymczasem rzeczywistosc nijak nie przystaje do teorii.  Konkurencji
miedzy bankami nie ma, istnieje natomiast, oczywista dla mnie i wielu
innych - zmowa, uklady, tajne porozumienia. Taka globalizacja na mala
skale. I nikt sie nie wychyla.

Dam glowe, ze tak samo jest w wiekszosci krajow:  wolny rynek dla
wybranych, a dla reszty - puste slowa i zwykle klamstwa.  I prosze mi
tu nie rzucac stereotypowych argumentow:  ze to wina panstwa, co sie
wtraca, bo wlasnie panstwo sie w tym przypadku nie wtraca, a byc moze
powinno! Byc moze powinno postawic banki przed trybunalem, jako
zwyklych naciagaczy.

I juz nie wiem, doprawdy, kto jest gorszy glupi:  czy socjalisci,
ktorzy wierza w centralne planowanie i dobroczynne, zyczliwe ludziom
panstwo, czy wolnorynkowcy, ktorzy nie widza, jak sie ich robi w konia
na kazdym kroku.

mjw


============================================================
Lista 'Prawica'               Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy:                   http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]

Odpowiedź listem elektroniczym