*** From [EMAIL PROTECTED] (Stanislaw Blaszczak)

"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
>
>
> Stanislaw Blaszczak wrote:
>
> > *** From [EMAIL PROTECTED] (Stanislaw Blaszczak)
> >
> > "Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> > >
> > >
> > >
> > > Stanis�aw B�aszczak wrote:
> > >
> > W
> > > koncu do tego nie trzeba az tyle odwagi.
> >
> > Panie Januszu, swoja droga skad ma pan tak "wiarygodne" informacje o
> > komunistycznej agenturze w terenowych strukturach "S", i jakie to sa
> > struktury: zakladowe, regionalne. Moze pan to uscisli. Co pan dzisiaj
wie o
> > dzilalnosci zakladowych struktur "S", skoro tak autorytatywnie chce sie
pan
> > na ten temat wypowiadac?
>
> Od roku 1989 w Polsce bylem 9 razy. Z wyjatkiem 2 podrozy zwiazanych z
choroba
> oraz smiercia mojej Mamy kazda z tych podrozy miala podloze
> obserwacyjno-polityczne.  W czasie tych podrozy bardzo bacznie
przygladalem sie
> poznanym mi nowopowstalym strukturom "S" na ternie mojego miejsca
zamieszkania,
> b. zakladu pracy, regionu itp. W koncu kiedy mieszka sie w malej
miejscowosci a
> taka jest 50 tysieczny Oswiecim, z ktorego pochodze to ludzie sie raczej
znaja i
> wiedza kto kim jest i skad pochodzi. Do tego jezeli sie ma po Polsce
licznie
> rozsianych przyjaciol i kolegow, ktorzy zauwazaja  i wskazuja to samo to
takze
> powinno to cos  myslacemu czlowiekowi takze powiedziec. Ponadto jak sie
> przesledzi zakulisowe zagrywki i bardzo dobrze sie w nie wsluchujac i
wylapujac
> o co biega i do czego sie zmierza przez porownanie poszczegolnych
programow to
> juz jest duzo latwiej w tym rozgardiaszu sie polapac. A jezeli jeszcze ma
sie
> kontakty z ludzmi, ktorzy zakladali autentyczne strukrury "S" w latach
1980/81 i
> pozowli im sie wypowiedziec a nie zagluszac ich spostrzezen tutapniem
nogami
> (mowie o Gwiazdach i Pani Walentynowicz) to juz nie jest az tak daleko aby
> agenturalna dzialalnosc pewnych ludzi, ktorych umieszczono w kontrakowej
"S"
> rozpoznac. No i jest jeszcze takze cos takiego jak w miare wolne medium
> emigracyjne, gdzie pewne rzeczy mozna sobie porownac i dosc doglebnie
> przemyslec. I ostatnie, to nie nikt inny ale ludzie z otoczenia
Krzaklewskiego
> bardzo sie wzbraniali przed otwarciem tzw. tajnych dokumentow Stasi itp.
Jako
> ciekwostke podam takze to, ze kiedy na jednym ze spotkan w roku 1993
zadalem
> publicznie konkretne pytanie Z. Bujakowi to grupa bylych funkcjonariuszy
UB oraz
> SB o malo mnie publicznie nie zlinczowala przy wtorze koncejonowanych
dzialaczy
> dzisiejszej "S", ktorzy wzieli sie znikad.

Zbigniew Bujak panie Januszu nie jest czlowiekiem z otoczenia
Krzaklewskiego. Nie jest juz nawet czlonkiem "S" i niechetnie sie do niej
przyznaje, a dzisiaj chetnie bierze udzial w rocznicach sierpnia, ale w
towarzystwie "jedynych autorytetow moralnych", czyli Geremka, Mazowieckiego
i Michnika. Podobna calkiem postac to przeciez inny "wielki dzialacz" "S"
1980 Frasyniuk. To tez byli zalozyciele "S".

> Ponadto prosze pamietac, ze nie
> wszystkich do takich zaliczam skoro jednemu z b. czlonkow Krajowej Komisji
"S",
> przewodniczacem "S" z Fabryki Obuwia "Chelmek" pozwolilem na bezplatne
> zamieszkanie w swoim opuszczonym domu ale zdecydowanie twierdze, ze ta
uczciwsza
> grupa na losy dzieiejszej "S" nie ma zadnego wplywu. Tak jak szanowany
przeze
> mnie Zygmunt Wrzodak nie ma wplywu na obecny ksztal terazniejszej
Solidarnosci.

Wrzodak to siwtlista postac, ale jakos z "S" nie wystapil mimo trzymania jej
w lapach przez ludzi - jak pan mowi -konkraktowej "S". Czyli co? Wrzodak to
akceptuje czy nie? Wrzodak dziala glownie w interesie firmy, w ktorej jest
szefem "S". Ma poglady stricte narodowe i wolno mu. Jakos tez utrzymuje sie
w dosc wysokim szczeblu dzialaczy "S" i przez mysl mu nie przeszlo stworzyc
inny zwiazek lub przejsc np. do Solidarnosci 80. Podobnie panie Januszu
dzieje sie z tysiacami innych dzialaczy "S", ktorzy nie przemieszczaja sie
przed obiektywami kamer, ale ktorych znaja ludzie w terenie i ktorzy tez te
"S" wspoltworza. Dalecy sa od ustalen okraglego stolu, a dzialaja przede
wszystkim w interesie swoich zakladow pracy i spolecznosci lokalnych. A wszy
i gnidy sa wszedzie, nie brakuje ich nigdzie i w "S", i w ugrupowaniach
narodowych, i w ROP, i w kazdej innej formacji. Tak wiec nie mierzylbym
jedna miara calych organizacji z powodu pojedynczych postaci.

> Po prostu nalezy on do mniejszosci bowiem agenturalna wiekszosc w
dzisiejszej
> "S" przejela wplywy w 1989 roku i tak trwa do dzisiaj. Jako ciekwostke
podaje ze
> jeden z najbardziej decydujacych wplywow na ksztalt obecnej "S" w moim b.
> zakladzie ma facet, ktory podczas tzw kryzysu bydgoskiego nie ukrywal tego
ze
> dzialaczy "S" nalezy na drzewach powywieszac (do dzisiejszej "S" nalezy
tam
> jedynie 19% zatrudnionych i to takze chyba cos mowi).

I otakich trzeba mowic, trzeba takich ujawniac i wskazywac - bo to moze
uzdrowic szeregi "S". Problem polega jednak na czym innym, i o tym chetnie
podjalbym dyskusje.

Wiekszosc uczestnikow tej listy mowi o sobie, ze reprezentuje poglady
narodowe i w doslownym sensie prawicowe, co przede wszystkim objawia sie w
stosunku do gospodarki. A tu wedlug tejze wiekszosci nie ma miejsca dla
zwiazkow zawodowych - boc to przeciez lewica, socjalisci. Wiec zaczyna sie
doszukiwac wszelkiego zla, a juz najlepiej gdy sie wychwycie jakies
rodzynki, ktore to ponoc wspolpracowaly z SB i UB, a dzisiaj tworza
kontraktowa "S". Skoro zwiazki zawodowe juz w samej naturze swojej sa
lewicowe i socjalistyczne, co skresla je z grona organizacji prawicowych, to
po jakiego grzyba panowie narodowcy stosujecie mechanizm wykorzystywania "S"
z roku 1980 jako elementu rozstrzygania czy dzisiejsza "S" to jest ta dobra
czy zla, skoro dla wiekszosci z was jako zwiazek zawodowy sama w sobie jest
i byla zlem. Przytaczanie przykladow Gwiazdy i Walentynowicz, Wrzodaka przez
narodowcow mija sie z celem, bowiem w waszym pojeciu jako dzialacze
zwiazkowi sa socjalistami a nie narodowcami. Czyliz "S" tez traktujecie
wybiorczo? Jesli Wrzodak, Gwiazda, Walentynowicz to "S" nie jest lewicowa, a
jesli Krzaklewski i jego druzyna to lewicowa, socjalistyczna? Jakies dziwne
sprzecznosci wami targaja i brak konsekwencji w wyrazaniu pogladow, nawet
narodowych.


SB


============================================================
Lista 'Prawica'               Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy:                   http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]

Odpowiedź listem elektroniczym