*** From [EMAIL PROTECTED] (Janusz Januszewski)
Krzysztof Ka��basiak wrote:
> *** From [EMAIL PROTECTED] (Krzysztof Kalebasiak)
>
> Witam,
> Dnia 07-Lis-00 o godzinie 23:50:22 PrawicaJanusz Januszewski napisal(a):
> > *** From [EMAIL PROTECTED] (Janusz Januszewski)
> >
> > Co nalezy pamietac dyskutujac z czlonkiem lub sympatykiem "Unii Polityki
> > Realnej"
> > - TCeS czesto cytuje swojego wodza naczelnego z mucha. Zdarza sie, ze
> > jego glosem w dyskusji jest pelny tekst artykulu czy felietonu wodza z
> > "N.Cz." (naczelnego organu UPR), "Agory" czy innego bruko-szmatlawca,
> > przy czym tekst ten nie musi sie nijak odnosic do poruszanego aktualnie
> > tematu. Zabieg tego typu stosowany jest przez TCeS w celu wykazania
> > naszego braku umiejetnosci kojarzenia fakt�w, co w prostej drodze ma
> > doprowadzic do zasugerowania, ze nasz poziom inteligencji IQ nie
> > przekracza wielkosci 100.
> Nie "Agory", tylko "Angory".
> Agora to spolka wydajaca "GW".
> Reszta mniej wiecej sie zgadza.
Czyli mamy juz jeden punkt wspolny. :)
> Nawiazujac doi nastepnegpo tekstu pytam jak Pan to robi, ze ma Pan czas na
> podroze do Polski, wstepowanie do UPRu, tworzenie ROPu w USA, popieranie
> pana Moskala?
Widzi Pan, aby moc cos zrobic to wpierw trzeba chciec, chciec. A wiec z tego
widac, ze naleze do takich co chca. Czy im to wszystko wychodzi tak jakby
sobie tego zyczyli to juz calkiem inna sprawa. Ale, przynajmniej probuja!
> Ma Pan bardzo wysoka emeryture?
Szanowny Panie, w wieku 51 lat w USA sie jeszcze pracuje. Ludzie mojego
rocznika na emeryture odejda w wieku 67 lat o ile wczesniej nie beda wachac
kwiatkow, ale pod ziemia. Pierwszy raz do Polski pojechalem w sierpniu 1989
roku aby przygladnac sie o co chodzi, czyli w 6 lat po opuszczeniu Polski.
Tak sie zlozylo, ze przyjechalem w pierwsza sobote sierpnia a w niedziele w
sali Zakladowego Domu Kultury w Oswiecimiu odbywaly sie wybory do
koncesjonowanej "S" w moim b. zakladzie pracy. Pojawienie sie mojej osoby na
sali wywolalo wielkie zamieszanie. Po krotkim swoim przemowieniu wykazujacym
na magdalenkowy szwindel oraz zwroceniu uwagi na nowych zalozycieli "S"
zebralem liczne brawa co takze bylo powodem tego, ze kilku nowych zalozycieli
owczesnej "S" ze sali ucieklo bowiem pojawil im sie ten sqrwysyn z USA, ktory
podkopuje ich tak "piekna" inicjatywe. Kolejnym razem pojawilem sie latem 1991
roku na okres prawie 7 tygodni. Nowi dzialacze "S" raczej mnie tolerowali ze
strachu bo tez nie wiedzieli jak sie dalej sprawy potocza, czyli, w ktora
strone przegnie PALA. W tym tez czasie bardzo luzno zwiazalem sie z grupa
ludzi powiazana z liberalami chrzescijanskimi w tzw Towarzystwie Gospodarczym
im. Miroslawa Dzielskiego oraz UPR w Oswiecimiu. Kolejne swoje podroze obylem
w roku 1992 oraz dwie nastepne w roku 1993 (w tym okresie wraz z kolegami po
jednym ze spotkan w Oswiecimiu z JKM postanowilem sie pozegnac z UPR w wydaniu
JKM uwazajac go za pajaca oraz V Kolumne na tzw prawej stronie). Wyjazdy do
Polski czynilem w trakcie swoich przyslugujacych mi urlopow lub bralem urlopy
bezplatne, w miedzyczasie takze sfinansowalem miejscowa gazetke o nakladzie
kilku tysiecy sztuk co po kilku demaskujacych miejscowy estabiliszment cyklu
artykulow wywolalo wielki strach zarowno wsrod miejscowych komuchow a jeszcze
wiekszy wsrod nowych dzialaczy "S", ktorzy w wiekszosci wywodzili sie z
dawniejszej "S" przystepujac do niej po tym jak juz calkowicie byla
zalegalizowana i za przynaleznosc do niej nic nie grozilo. Czystke oraz
dodanie odwagi innym, aby wykazac, ze jak sie cos chce to mozna, zaczelem
swoim artykulem demaskujac redaktora miejscowej komuszej gazety "Oswiecimski
Chemik" Jozefa Rusinka, ujawniajac jego szwindle importowe oraz nielegelane
sprowadzanie broni co zakonczylo sie procesem sadowym oraz wyrokiem skazujacym
ale nie takim na jaki miejscowy komuch sobie zasluzyl (kolesie od wody i korka
w prokuraturze). Najwieksza konsternacje wsrod tzw. nowych dzialaczy "S"
wywolalo to, ze osoba ta jest nie nikt inny ale moj szwagier czyli brat zony.
Zreszta zawsze uwazalem i nadal uwazam, ze aby czynic jakies porzadki a
sprawiedliwosc miala byc sprawiedliwoscia to wprzody trzeba zaczac od siebie,
i od gory w dol a nie odwrotnie (w czerwcu 1981 jako przew. "S" w PKS Oswiecim
przylapujac pijanego naczelnego dyrektora juz w zakladzie o godzinie 7:15 rano
wywalilem go wraz z kolegami za brame zakladu tak, ze na swoje stanowisko juz
nigdy wiecej nie wrocil, pomimo stopnia majora z AL, co spowodowalo, ze
kierowcy juz wiecej nie pili w zakladzie pracy, przy okazji jest to informacja
dla Pana Baczynskiego, pseudonim SPRAWIEDLIWY). Obecny dzisiejszy starosta
oswiecimski, Adam Bilski, ten ktory usunal pozniejsze krzyze na Zwirowisku tak
wowczas zareagowal: "jezeli ty z taka odwaga zaatakowales publicznie swojego
szwagra, ktoremu zreszta oni juz zaczeli wchodzili w tylna czesc plecow, to
takze dla ciebie nie beda tematem tabu nasze osoby". Oczywiscie mieli racje,
oraz szczescie, bowiem w trakcie tegoz prowadzacy w moim imieniu gazete sp
Zdzislaw Gluszak popadl w ciezka chorobe oraz zszedl z tego swiata, wczesniej
wloczac sie po sadach, bowiem miejscowe komuszki do spolki z dzialaczami "S"
rozprowadzili falszywe dokumenty, ze w/w w trakcie II WS wspolpracowal z
gestapo wydajac Zydow na smierc, czyli zarzut bardzo powazny. I tak, nowa
huliganeria, ktora podszyla sie pod szyld "S" falszujac zarzuty aby tylko
czlowieka pognebic w sadzie sprawe przegrala. Ale czlowieka tego kosztowalo
to bardzo duzo zdrowia Nastepnie bylem w Polsce dwa razy w roku 1994 co bylo
zwiazane z choroba oraz smiercia mojej mamy. W pozniejszych latach byly
kolejne podroze zwiazane z takim samym zainteresowaniem w tym przed 2 laty
udzial w II Kongresie ROP jako delegat z Bostonu. Z Kongresu tego wynioslem
tyle, ze na pewne rzeczy moglem spogladnac swoim wlasnym okiem oraz wylapac
niezgodnosc czynow Jana Olszewskiego z jego publicznymi slownymi deklaracjami,
chociaz mialem jakas nadzieje, ze moze jest to tylko wina otoczenia
Olszewskiego (na Kongresie wraz z kolegami z Chicago rozprowadzilismy okolo
100 kaset filmu Pana Maciejczyka, ktory ujawnia szwindle swiatowego zydostwa
zwiazane ze sprawa tzw marketu w poblizu obozu. Panu Olszewskiemu oraz
zydowskiej czesci ROP bardzo sie to niespodobalo). Po Kongresie zalozylem
strone ROP, ktora uwazam za nieaktualna i powinienem juz ja dawno zlikwidowac,
a ktora nadal znajduje sie pod adresem : http://www.rop-jo.com oraz jej czesc
poswiecona barbarzynskiemu nalotowi na Serbie:
http://www.rop-jo.com/SERBIA.htm, ktora sie Panu Olszewskiemu oraz jego
pomocnikowi niejakiemu Sikorze (chyba nazwiska nie pomylilem) bardzo nie
spodobala . Bylem takze inicjatorem stworzenia gazety zwiazanej z ROP, w ktora
chcialem wraz z przyjaciolmi z USA zainwestowac pokazna sume pieniedzy.
Osobiscie na ten temat przeprowadzilem z Olszewskim kilkakrotnie rozmowe. W
Polsce na ten temat prowadzili z nim poslowie ROP w osobach dr Wedrychowicza
oraz Dariusza Grabowskiego, oraz rzecznika kola parlamentarnego ROP Pani Ewa
Borzymowska. W/w poslowie takze zdeklarowali odpowiednie sumy pieniezne ale
pod warunkiem, ze gazeta ta bedzie poza kontrola Pana Wlodarczyka,
trojanskiego konia w ROP oraz jego tescia Najdera, czyli przyjaciela
Olszewskiego. Oczywiscie, ze Pan Olszewski na to nie chcial przystac dlatego
tez wraz z kolegami raz na zawsze pozegnalismy sie z ROP-em majac kolejny
dowod na to, ze ROP w wydaniu Olszewskiego jest tylko wentylem bezpieczenstwa,
i niczym wiecej, bowiem sluzy manipulacji jego czlonkami. Wyjasniam Panu
takze, ze pieniadze na ten cel pochodza nie z kasy FBI czy tez CIA bo ci maja
nas w d..., ale z pracy moich rak. Przed 17 laty, kiedy przyjechalem do USA
moj jezyk angielski zamykal sie w kilku slowach a to takich jak "przepraszam",
"nie mowie po angielsku" oraz "dziekuje". W kieszeni mialem 50 dolarow i obok
siebie swoja zone wraz z dwoma coreczkami oraz 4 walizkami, w tym dwie pelne
ksiazek. 10 letnia coreczka Kasia, ktora ukoczyla 3 klasy szkoly podstawowej
dzisiaj jako 27 letnia kobieta, ktora przed miesiacem wyszla za maz za
Amerykana polskiego pochodzenia od roku jest adwokatem w amerykanskiej firmie.
Mlodsza 25 letnia Ewa, jedna klasa w Polsce, od 4 lat wraz z mezem zawodowo
sluzy w lotnictwie. Pierwsza prace w USA podjelem u Polaka w piekarni, ktory
raczej placil grosze ale w ten sposob znalazlem sobie pole startu. Po kupnie
starego samochodu, co dalo mi szanse na oddalenie sie od miejsca zamieszkania
podjelem prace jako tokarz na obrabiarkach sterowanych numerycznie (CNC).
Poniewaz nienawidze tego zawodu, zreszta nie lubie zadnej pracy, postanowilem
go poznac bardzo dokladnie abym wiedzial co robie. Na dzien dzisiejszy jestem
kierownikiem produkcji, kreslarzem, glownym technologiem, programista,
ustawiaczem oraz zamiataczem w zakladzie myjac takze po sobie ubikacje. Ale
glownie jestem prawa reka wlasciciela zakladu, ktory bezemnie nie jest w
stanie na dzien dzisiejszy wykonac zadnego ruchu bowiem posiadajac obrabiarki
numeryczne 4 i 5 osiowe nie ma w zakladzie kogos innego aby w razie potrzeby
mogl to ruszyc czy tez zaprogramowac. Jako ciekawostke podaje, ze z Polski mam
tylko wyksztalcenie zawodowe i prawdopodobnie wzorem moich kolegow z dawnej
"S", ktorzy autentycznie walczyli o praworzadna i niekomunistyczna dzisiaj
rzadzona przez tzw intelektualistow Polske, ktorzy oprocz dyplomow w swoich
lbach oprocz ideologii maja pustke, wraz z nimi, znajac swoj temperament i
bezkompromisowosc, znalazlbym sie na bruku. Zaklad w ktorym pracuje utrzymuje
mnie na stalej pensji w kwocie okolo 70 tysiecy dolarow na rok, to tak na
marginesie moich wywodow jakby Pana oraz innych liberalow interesowalo.
Dlatego moge sobie pozwolic na wyjazdy do Polski, kiedy chce i po co chce oraz
pomagac tym, ktorych uwazam, ze na takowa pomoc zgodnie z moim sumieniem
zasluzyli. Znajduje czas na prace i na przyjemnosc chociaz jest to czasami
bardzo trudno polaczyc Kapitalizm znam od strony praktycznej, i od czasu do
czasu porownuje go z opracowaniami ksiazkowymi, ktore nijak mi nie pasuja do
ideologi, ktora Polakom tzw. liberalne elity na sile do glowy chca wciskac a
ta "swolocz" za cholere nie chce tego kupic, tak jak i ja pospolty polski
wiesniak niechce kupic tego, ze handel i wysprzedaz polskiej ziemi Polsce i
Polakom bardzo sluzy, bo podnosi ich poziom zamoznosci oraz wybija na
niepodleglosc.
> Jesli pytanie uwaza Pan za zbyt osobiste pytanie, to przepraszam.
Jak Pan juz chyba zauwazyl na wszystko co chcial Pan wiedziec publicznie
odpowiedzialem. Nie mam tematow tabu z wyjatkiem tego jak sypiam z zona. A
sypiam chyba niezle skoro zawsze rano czuje sie wyspany a i zona ze mna
wytrzymala 28 lat w malzenstwie - na rozwod sie nie zanosi. :)Gdyby natomiast
chcial Pan wiedziec cos innego, czego i ja nie wiem na swoj temat to kolejne
pytania moze Pan skierowac do Panow: Wiechowskiego, Grylickiego i
Swiderskiego. Jestem z nimi na roznych listach chyba od 5 lat tak, ze Panu
roznych rzeczy nagadaja, a musze przyznac, ze sa niezli w mowie i pismie.
Zwlaszcza Pan Wiechowski. :)
Pozdrawiam,
Janusz Januszewski
PS.
Obrona Moskala na dzien dzisiejszy jest obowiazkiem kazdego Polaka, ktory
poczuwa sie do bycia Polakiem i jest zwiazany z Polska.
>
>
> Pozdrowienia, Krzysztof Ka��basiak.
>
> ============================================================
> Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
> Witryna listy: http://serwis.px.pl/prawica
> Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]
============================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy: http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]