Krzysztof Kałębasiak wrote:
> Witam,
> Dnia 28-Gru-00 o godzinie 00:42:38 Janusz Januszewski napisal(a):
>
> > Panie Romanie, aby ci ludzie coskolwiek mogli z tego zrozumiec to wpierw
> > musieliby zaczac od kopania rowow, a ewentulanie pozniej mozna im pozwolic
> > taka debate ogladnac. Jezeli zaczna od debaty to przedawkuja i choroby za
> > cholere sie nie uyleczy.
> Czy mistrzem Pana Byl Adolf H. czy J.W.D. zwany Stalinem?
Moimi MISTRZAMI, Panie Kalebasiak, byli moi Rodzice. Oni tez, dla mnie, byli wzorem do
nasladowania. Polskie porzekadlo mowi, ze dziecko winno byc suma madrosci swoich
rodzicow z
tym, ze ja w swoim zachowaniu oraz w postepowaniu - aby nie byc zbyt zarozumialym -
nie
usilowalem udawac, ze potrafie nad Nimi gorowac. Ojciec przeszedl przez obozy
Syberii, Matka
przez obozy pracy Hitlera tak, ze znowu trafil Pan kula w plot.
> Chcialbym wiedziec, zeby m9iec dostatecznie silny powid do zapoznania sie z
> z teoria Kredytu Narodowego.
> Jak juz pisalem, nie mam szans, zeby za rzadow pana KJG, czy Panskich miec
> takie same prawa jak Prawdziwi Polacy, wiec chcialbym tez znac mozliwosc
> podpisania jakiejs Listyprawdziwychpolakow.
Czyzby chcial Pan leczyc jakies kompleksy? Ja ani nie jest lekarzem, i ani,
kwalifikatorem.
Polskosci nie uzyskuje sie przez zatwierdzenie czy tez podpisem pod lista - chyba myli
Pan
sobie cos z volkslista?
> Panie Januszewski, gdy pan Wiechowski niszczyl liste dyskusyjna na
> ciemnogrodzie piszac, ze boi sie Pana i ze jest Pan znany jako prowokator uwazalem,
>ze jest
> nienormalny. Zrobil to tak, ze pewnie do tej pory nirktorzy tutaj nie moga
> mu tego zapomniec. Teraz go rozumiem.
W odroznieniu od Pana nigdy Wiechowskiego nie uwazalem za czlowieka nienormalnego.
Uwazam, ze
jest to bardzo inteligentny i zdolny facet. Natomiast, po wywaleniu z list
dyskusyjnych ludzi o
narodowych pogladach (moja osoba nie wchodzi w rachube) oraz ujawnieniu ich nazwisk, co
zdarzalo mu sie bardzo nagminnie, nadal nie wiem o co jemu chodzi i do czego zmierza?
I to
jest dla mnie tajemnica Wiechowskiego. Natomiast jezeli chce Pan miec z Wiechowskiego
partnera
do swoich ze mna rozgrywek to ja nie mam nic przeciwko temu. Wrecz przeciwnie, pomoge,
bo lubie
miec w dyskusji twardego partnera :)
> Przypuszczam, ze gdyby tu wiekszosc stanowili czlonkowie SLD to polaczylby
> Pan swoje sily z nimi, zeby szkalowac patriotow.
A ktorych to patriotow, czy moze Pan to przyblizyc? I co z tym wspolnego maja
zbrodniarze z SLD
i ich pobratymcy, ktorzy na etatach robia w tzw. prawicowych organizacjach?
> Gdyb byl Pan laskaw napisac do JKMa i napisac mu co Pan o nim sadzi nie
> zawracajac nam glow Panskimi kompleksami1
JKM jest politykiem oraz propagandzista, ktory miesza ludziom w glowach i dlatego za
swoj
obowiazek przyjmuje ujawanianie o nim prawdy. Gdyby byl to tylko taki sobie prosty
czlowiek to
nie interesowalaby mnie wogole jego osoba.
> Ale nie. Nalezy Pan do ludzi
> szczekajacych, do "pieskow", jak to ladnie powiedzial Ksiadz Prymas.
Bardzo nieladnie Pan postepuje, do tego bezczelnie klamie. O kim ksiadz Prymas mowil,
i o co
chodzilo to wiedza ci co chca wiedziec. Przyrownujac mnie do szczekajacych "kundli" z
wypowiedzi Prymasa wystawil Pan sam sobie opinie klamczucha tym samym wystawil Pan
opinie
swojej partii.
> Klamie Pan zarzucajac Mikkemu brak patriotyzmu. Klamie Pan zarzucajac to
> mnie. Jest Pan podlym klamca! Ot co!
A gdzie ja napisalem, ze Pan nie jest patriota, albo nim jest? Moze mi Pan to
przytoczyc?
> Jesli ma Pan odrobine dobrej woli i poczucie przyzwoitosci, to powinien Pan
> napisac do Mikkego i przeprosic go za te klamstwa.
Nie jest to dla mnie zaden autorytet a tym bardziej jakies guru. Takie wielkie NIC!
> Nie zadam publicznych
> przeprosin, chocisaz mnie i moich kolegow z UPRu tez Pan obrazil.
> Czy wie Pan przynajmniej o czym ja pisze?
> Czy rozumie Pan o co mi chodzi??
Ani nie wiem o czym Pan pisze, ani tez nie wiem o co Panu chodzi. Z Pana listu wynika,
ze Pan
takze nie wie.
> Czy tez tych siedemdziesiat tysiecy dolarow rocznie w Stannach zrobilo Panu
> jakas intelektualna krzywde i musi Pan miec zaswiadczenie o IQ od pana KJG,
> zeby "normalnie" funkcjonowac?
Do normalnego funkcjonowania, Panie Kalebasiak, wystarcza mi ksiazeczka bankowa oraz
dane
szczescie od Boga, ze jak do chwili obecnej to nie narzekam na brak sil do pracy,
sprawnosc
umyslowa co sie objawia cotygodniowym czekiem bankowym oraz zdrowie.
> Pozdrowienia, Krzysztof Kałębasiak.