At 11:19 PM 1/6/01 +0100, you wrote:
>Dzien dobry.
>
>To moj pierwszy list tutaj.
>
>================
>Pozdrowienia sle.
>Oczywiscie ze zawsze bylem przeciwko karze smierci z racji
>iz ja nikomu zycia nie dalem (prosze nie mylic z moja corka czy synem),
>i absolutnie nikomu zycia nie bede odbieral. (nawet najwiekszemu mordercy,
>czy
>lotrowi, ktory dopuscil sie zamordowania kilku czy kilkunastu ludzi).
>Jedynie
>trzeba stworzyc mu warunki takie, aby cierpienie za popelniony czyn bylo
>bardziej ciezsze od samej smierci fizycznej.
>Smierc sama w sobie (zadecydowana przez ludzi na ziemi) jest niczym innym
>jak
>ucieczka lub wrecz wybawieniem od cierpienia czasu przeznaczonego na zycie.
>Ponadto rowniez obowiazuje nas Dekalog i Piate Przykazanie nie bylo napisane
>po
>to, aby drwic z niego czy go omijac w imieniu tzw. "wyzszej koniecznosci"
>wykonania prawa ustanowionego przez czlowieka.
>Wobec tego zadam pytanie: "Czy prawa czlowieka sa ponad prawem Boga?".
>=======================
>jasiek z toronto
>
>%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%5
>
>1. Kara smierci to wbrew pozorom przyznanie sie Ludzkosci do ... porazki.
>Taki wyrok mowi Bogu: "Panie, nie potrafimy zaopiekowac sie skazanym, tak,
>by przynioslo to jego poprawe. Dlatego wysylamy go przed Twoje milosierne
>Oblicze."
>
>2. A piate przykazanie brzmi "Nie morduj" [nie zabijaj niewinnego]. Podana
>przez pana interpretacja czyni niemoralnym np. obrone wlasnej rodziny.
>
>
>Z powazaniem
>Bendin
>

Drogi Panie Bendin

jesli ludzkosc przyznaje sie przed Bogiem do takiej porazki,
to chyba nic w tym zlego ze oddaje zloczynce w rece Boga ?

inaczej mowiac Biblia nie wspominalaby o tym kiedy
zloczynca jest winien smierci tylko o tym jak sie nim nadal opiekowac.

zawsze uczono mnie "nie zabijaj", czy kiedykolwiek w j.polskim
brzmialo to "Nie morduj" ?
- jakos nie potrafie rozroznic mordertwa od zabojstwa, prosze o komentarz,

nadto w obronie nie zawsze przezywa napadniety,
co czesto daje (w obecnych czasach) zloczyncy
tlumaczenie sie (sic!) wlasna obrona

jakkolwiek w duchu jestem przeciw karze smierci,
w sytuacji glosowania bylbym za.
(czy mozna jezdzic bez hamulcow ?  ;-)

kara smierci jest prawem danym od Boga !

niestety ludzkosc nie umie jej uzywac !


Z powazaniem

Andrzej

Odpowiedź listem elektroniczym