Andrzej Sawicki wrote:

> Podane przez Pana pojecie zdrady jest bardzo ograniczone
> i zwiazane z wyrzadzeniem szkody ojczyznie.

Kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Po prostu nie zgadzam sie z panem i
tyle.

> Tylko co kto rozumie przez szkode?

To juz jest kazdego indywidualna sprawa.

> Jezeli przyjmiemy, ze rodzac sie w Polsce, odziedziczyl Pan cale
> wiano czy posag, ktory daje przynaleznosc do tego kraju. To jest
> cale dziedzictwo. To zerwanie z nim jest zdrada czy nie.

Nie. Z niewolnika nie ma pracownika. Jak ktos nie czuje wiezi z krajem
to nie ma go co zmuszac, bo i tak to nic nie da.

> Za nim Pan cos napisze prosze przemyslec.

To co pisze jest zawsze przemyslane... ot, taki moj nawyk.

kjg

Odpowiedź listem elektroniczym