>Coz wiec mialby Pan do powiedzenia, gdyby okazalo sie ze sad sie pomylil i
>skazal niewinnego czlowieka, czyzby zwrocilby Pan jemu zycie spowrotem?

Powiedzialbym: "Jak byl dobrym czlowiekiem, to ma teraz lepiej od nas - a
jak byl zlym to ma co chcial"

>Oczywiscie ze nie, a rozbiegane oczy by jedynie patrzyly w sufit.

>Mozna i tak, ale bez mojego udzialu, bo ja do tego "teatru" nigdy sie nie
>zapisze i nikt mnie do niego nie wciagnie.


:))))))))) Proponuje przeniesc sie do okolicy, gdzie nikt na Pana nie
napadnie (z zamiarem pozbawienia zycia).
Jak na razie najbezpieczniejszym pod tym wzgledem krajem jest ... Arabia
Saudyjska, gdzie mordercow sie publicznie scina.

Bernard Korzeniewicz, Bendin
MSP, and proud of it.
[EMAIL PROTECTED]





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym