"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> Panie Blaszczak, na marginesie dyskusji o Pajaku oraz Pana antykomunizmie
prosze
> mi skomentowac wypowiedz Olszewskiego jaka miala miejsce podczas sejmowej
> dyskusji na temat uchwaly potepiajacej system komunistyczny w Polsce.
Mialo to
> miejcse w 1998 roku.
Panie Januszewski, na te pytania tak naprawde powinien odpowiedziec Panu sam
premier Olszewski, i mysle ze zrobilby to dosc dobrze. Ja moge tylko
wypowiedziec wlasna opinie na to, co pan napisal, choc nie wiem czy jest to
dokladny cytat z jego wypowiedzi.
> Pan Jan Olszewski stwierdzil, ze:
>
> 1) powinno wykreslic sie z nej zdanie o zbrodniczej dzialalnosci PZPR i
zastapic
> zdaniem o zbrodniczej dzialalnosci niektorych czlonkow kierownictwa
tejze.
Czlonkostwo w PZPR jest dla mnie juz samo w sobie czynem haniebnym, i jest
to taki epizod w zyciu czlowieka, w ktorym drzemie chocby odrobina honoru i
uczciwosci, ze powinien sie za to wstydzic. Samo czlonkostwo nie czyni
czlowieka jednak zbrodniarzem. Zbrodniarz to ten, ktory mordowal lub
rozkazywal mordowac. Ten, ktory byl tylko czlonkiem zbrodniczej organizacji
{np. PZPR] byl tylko posrednio i moralnie odpowiedzialny za te zbrodnie. W
tym - moim zdaniem - tkwi sens wypowiedzi Olszewskiego. Czy pan mysli
inaczej?
>
> 2) system istniejacy w PRL nie mial nic wspolnego ani z lewica ani (sic) z
> prawica.
>
Oczywiscie! Byl to rezim komunistyczny i nie byl on ani lewicowy ani
prawicowy, choc mozna by sie w nim doszukiwac elementow lewicowych, tak jak
rowniez elementow prawicowych [np. "eliminacja" osob narodowosci zydowskiej
z szeregow PZPR w 1968 roku]. Sa to jednak elementy, ktore nie moga byc
traktowane jako charakterystyczne dla tego okresu. Polska okresu PRL byla
niczym innym jak sowiecka gubernia miedzy Bugiem a Odra.
> Jako argument popierajacy punkt pierwszy podal to, ze przez PZPR przeszly
> miliony Polakow, drugiego nie uzasadnial. Z utesknieniem czekam na
komentarz od
> Pana.
>
> Janusz Januszewski
>
>
Otrzymal pan komentarz. Czy zadowala pana?
SB
--