Witam
Panie Romanie b. dziekuje ze mnie Pan
stawia na nogi.
Lubie dyskutowac z kims kto potrafi
mi uzmyslowic ze trzeba sie uczyc.
Jeszcze bardziej bede wdzieczny gdy
wskaze mi Pan co Pana zdaniem przeczytac.
Moze i ktos jeszcze z listy sie zerwie
i tez to przeczyta.
Jeszcze raz dziekuje i czekam na wskazowki
- co przeczytac i ewentlalnie gdzie tego szukac.
Jerzy Siuta
P.S. A moze ktos z listy podejmie ten
temat i powie co on uwaza za pieniadz.
Temat felka wrzucilem wydawcy.
Moze to wyda.
A moze Pan Marcin sie tym zaiteresuje.
====================================================
-----Original Message-----
Behalf Of roman kafel
Nie Panie Jurku!
Nigdy pan nie pokusil sie o zdefiniowanie pieniadza, ani na jego
zrozumienie.
Wiedza nigdy nie byla, nie jest, ani nie bedzie pieniadzem i to z prostej
przyczyny.Jakiej? niech pan zrozumie pieniadz a bedzie pan wiedzial....
Niech pan przynajmniej postara sie jedno zagadnienie rozwiazac do konca, a
nie po lebkach- prosze!
Bez tego o czym mowilem juz tyle razy, nigdy... podkreslam nigdy nie
bedziemy mowic o tym samym.
Jeszcze raz podkreslam jest to kapitalny termin i bazuje na nim caly
istniejacy system gospodarczo polityczny.
Niech sie pan nie wyrywa i nie przeskakuje- panie Jurku... sa schody ktorych
nie da sie przeskoczyc...
RomanK
PS, Czy znalazl pan ksiazke o Felku???
>From: "Jerzy Siuta" <[EMAIL PROTECTED]>
>Witam
>
>Panie Romanie,
>- dokladnie wiemy co bylo pieniadzem.
>-wydaje nam sie ze wiemy co jest pieniadzem.
>
>Nie wiemy co bedzie pieniadzem.
>
>Moze wiedza?
>
>jerzy siuta
>=========================================