--- jasiek z toronto <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
>
> Andrzej da Lancia wrote:
> ===================
> Panie Andrzeju, aby wytlumaczyc kwestie drukowania
(...)
> Dam moze przyklad to moze lepiej zobrazuje taka sytuacje.
> Gornicy wydobywaja wegiel (wegiel koszt wydobycia 1 tony
> - czyli usluga gornikow
> plus koszty eksploatacji wynosza 17 zlotych - lacznie z
> amortyzacja, naprawami
> itp), wlaczone sa koszty transportu i dystrybucji - (w
> skladach), natomiast kosz 1
> tony wegla w dystrybucji wynosi 50 zlotych, czyli 33
> zlote nalezy do wszystkich,
> czyli mennica ma wydrukowac 50 zlotych za kazda wydobyta
> tone wegla - 17 zlotych
> za usluge dla gornikow a 33 zlote w formie dywidendy dla
> kazdego obywatela ma
> obowiazek rzad wyslac do domu. Czyli mennica musi
> drukowac wprost proporcjonalnie
> do tego co gornicy wydobeda na powierzchnie ziemi i
> wprowadza do skupu opalowego.
> Wtedy taka sytuacja ma racje bytu.
> No tak, ale ktos powie, co sie stanie jesli wegiel sie
> spala a pieniadze ponownie
> wchodza do cyrkulacji.
> Otoz, pieniadze otrzymane ze sprzedazy wegla ze skladow
> opalowych ida jako
> pieniadze skonsumowane bezposrednio do banku do
> oddzielnego sejfu jako pieniadze
> bez pokrycia, czyli nastapila konsumpcja wegla przez
> klienta i konsumpcja
> pieniadza (wycofanie go cyrkulacji).
> Podobna procedura dotyczy sie wszystkiego, co zostaje
> bezpowrotnie skonsumowane,
> czyli zywnosci, opalu, elektrycznosci itp. (mam caly czas
> na mysli zdrowa i
> uczciwa cyrkulacje pieniadza w systemie narodowym).
>
Panie Andrzeju,
ten komunista zapomina ze koszt elektrycznosci jest wyliczony w wyprodukowanie nowego
towaru, np. szczoteczki do zebow. Taka "eletrycznosc" znajduje sie w tym produkcie, a
wiec nie znika bezpowrotnie.
Ciekawe jak komunisci wyobrazaja sobie wycofanie pieniedzy ktorymi zaplacono za
zuzyty wegiel, pewnie spala je w tym samym piecu co wegiel zabierajac je uprzednio
prawowitym wlascicielom.
Ale gdzie tu komunizm, moze pan zapytac - otoz,
- centralny urzad bedzie liczyl ile wegla poszlo na grzanie ludzi w ich mieszkaniach,
a ile na produkcje i czego
- pieniadze nie sa wlasnoscia ludzi tylko banku ktory bedzie je odbieral kiedy uzna za
stosowne
Ryszard Ochudzki