"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> > > Mnie interesuje fakt, ze
> >
> > A mnie interesuje fakt ze psioczy pan na ROP a strona ROP-JO pana
> > autorstwa dalej istnieje.
>
> Mnie ROP, jak powinien byl Pan to zauwazyc nie jest niczego winny. Jezeli
psiocze
> to na konkretnych ludzi. W odroznieniu od jakiego np "kolibra" ja nie
obwiniam
> Panstwa Polskiego, ze cos tam komus zabralo i znacjonalizowalo bo Panstwo
to
> wszyscy i NIKT. Ci co nacjonalizowali mieli swoje nazwiska czyli byli to
konkretni
> ludzie i z nimi trzeba isc pod sad.  Tak samo jest z ROP-em!
>

ROP nie jest jaks wyimaginowana bezosobowa postacia lecz sklada sie z
konkretnych ludzi, pan jak wiadomo juz czlonkiem ROP-u nie jest, podobnie
jak Grabowski, Wedrychowicz, Rogala i wielu innych z tej grupy, tak wiec
jakim prawem utrzymuje pan w sieci witryne ROP-JO?

> > Po co pan maci (jak jakis Olszewski) z tym ROP-em? Niby pan nie lubi i
> > sie odcina ale zwiazki to sie zachowuje panie Januszewski@rop-jo , w
> > razie jakby co.
>
> Ten akurat adres jest moim prywtnym adresem i moge sobie miec taki jaki
uwazam za
> sluszny.
>

Tak, tak tylko, tylko ze za "@" jest rop-jo. ktore cos oznacza, a ci ktorzy
znaja adres witryny ROP-JO wiedza to o wiele lepiej. Ma pan jakies problemy
ze zmiana adresu?

> > Moze jednak niedoceniam panskiego hans-klossowkiego
> > sprytu...
> >
> > > udzialu w obradach okraglego stolu sie zapieral i tym  przed opinia
publiczna
> > > manipulowal kreujac sie na jedynego sprawiedliwego.
> >
> > Bo nie siedzial przy stole, ale w tak zwanych "podstolikach".
> > A pana nabil w butelke, hehehe, ale sie pan zna na polityce.
>
> Mnie nie nabil na temat okraglego stolu, i nie mam Olszewskiemu tego za
zle bo
> kazdy sie mogl pomylic. Mnie jedynie sie nie podoba ze sie tego publicznie
zapieral
> czyli klamie ze tak nie bylo a naiwniacy biora to za dobra monete.
>

Bo nie bylo, a panu to jakos trudno zrozumiec.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym