"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


>
> Panie Stasiu!
> Dosc dawno napisalem, ze podzial na prawice i lewice nie tylko w Polsce
ale i na swiecie nie ma sensu i nie istnieje.... sily polityczne dziela sie
na patriotyczno- narodowe i na globalistyczno -xenokratyczne.
> Podzial idzie przez wszystkie obecne wieksze ugrupowania w Polsce i
trzymanie sie kurczowo starych definicji nic panu nie da.
> Oczywiscie program socjalny poszczegolnych ugrupowan rozni sie
diametralnie, ale cele ogolne sa wspolne.
> Chce pan znac moja opinie????
> Nic mnie nie dziwi. Uwazam, ze zjawisko takie swiadczy o polaryzacji
pogladow wsrod politykow i uwazam je za zjawisko, jak najbardziej normalne i
pozadane. Najbardziej korzystnym jest budzaca sie swiadomosc wsrod
politykow, ze kanapowi wodzowie sa zwyklymi pieczeniarzami, ktorzy za
pieniadze roznych pryncypalow przez podzialy nie dopuszczaja do wylonienia
sie prawdziwego patriotycznego bloku politycznego, ktory podejmie reforme i
naprawe Rzeczypospolitej Polski.
> Chcialbym miec nadzieje, ze proces ten przybierze na sile i doprowadzi do
stworzenia silnego koalicyjnego rzadu ugrupowan nazwijmy to polskich, czyli
majacych na uwadze tylko i wylacznie polska racje stanu. Przewiduje juz na
dniach pojawienie sie centralizujacych wysilkow skupienia polskich sil,
stowarzyszen, ugrupowan pod jedna koalicja, ktora moze w przyszlosci stac
sie duza czescia skladowa Polskiego rzadu koalicyjnego z PSL em.
> A teraz poczekamy i zobaczymy , kto ma racje, czy ja siedzac na drugiej
polkuli ,,,czy pan trzymajac reke na pulsie..
> RomanK
>
>

Panie Romanie,

zyczylbym PSL-owi nawrocenia i calkowitego zerwania z przeszloscia
ZSL-owska. Ja rozumiem pana i panska opinie o PSL. Ma pan nadzieje, ze w PSL
zwyciezy patriotyzm i PSL bedzie nawiazywal do prawdziwych PSL-owskich
tradycji. Chcialbym miec taka nadzieje. Jednakze te nadzieje rozbija we mnie
to co widze tak na szczytach wladzy PSL-u jak i [a moze w szczegolnosci] na
szczeblach nizszych. Panie Romanie, ten PSL nie ma zbyt wiele wspolnego z
patriotyzmem. Im nadal blizej do ZSL-u niz do PSL-u. Oczywiscie bardzo lubia
odgrywac patriotow, przywiazanie do tradycji ludowej, do wsi, do Kosciola.
Wolno im. Tyle, ze najczesciej jest to dosc obludne. Cala wierchuszka PSL to
dawny aparat ZSL-owski i blizej im do sojuszu z SLD niz prawica
[jakakolwiek]. Dzialacze PSL-u na dolach [w powiatach, gminach i
wojewodztwach] swoja postawa czasami przewyzszaja cwaniakow z SLD. Tam liczy
sie przede wszystkim stolek, nie wazne za jaka cene i w jakim sojuszu [nawet
z diablem - byleby]. Stad dziwi mnie [szczerze] deklaracja Grabowskiego i
Kraus - na co oni licza?

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym