----- Original Message -----
From: <[EMAIL PROTECTED]>
To: "Multiple recipients of list prawica" <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Tuesday, April 24, 2001 4:38 PM
Subject: Prawica: Moskal
>
>
> Nie jest to sprzeczne bowiem istnieje tu niejaki "Jasiek z Toronto".
Panie Ryszardzie:
Dla mnie osobiscie nie liczy sie to czy dana osoba podpisuje sie nickiem czy
tez nie wstydzi sie swojego nazwiska , liczy sie tylko to co osoba ta ma do
powiedzenia w konkretnej sprawie
>
>
> Publikacja ma na celu wypromowanie osoby Grossa. Ta reszta to przy okazji.
>
Jezeli przy okazji w/g Pana jest szkalowanie dobrego imienia swojego kraju
i wspolobywateli to ja czegos nie rozumiem ( najgorszy to ptak co wlasne
gniazdo kale - jak mowi stare przyslowie ludowe), chyba ze gross jest
obywatelem innego kraju i Polske ma w ****e , a wtedy nalezy go zagonic do
sadu zeby odszczekal swoje slowa
>
> I wlasnie to jest najgorsze - czlowiek ktory podaje sie za reprezentanta
Polonii amerykanskiej w gruncie rzeczy reprezentuje tylko skurczaly KPK,
organizacje emerytow i rencistow, i to nawet mniejszej ich czesci.
Jezeli chodzi o P.Moskala to jest on wedlug moich danych ( podaje za Naszym
Dziennikiem ) prezesem Kongresu Poloni Amerykanskiej , a wiec reprezentuje
cala polonie a nie tylko organizacje emerytow i rencistow
> Rownoczesnie psioczy na samorzutnie ustanowione "autorytety moralne".
>
> nie dosc ze wyraza sie w sposob,
> > ktory jest tam
> > odbierany jako zatracajacy o antysemityzm, to
czy przypominanie prawdy i ukazywanie jej reszczcie Narodu to jest
antysemityzm??? - jezeli w/g pana tak jest to do tego grona moze Pan
zaliczyc rowniez mnie
jeszcze
> > obrzuca blotem Polaka,
> > ktory jest na zachodzie znany i ceniony (tout proportion
> > gardee, oczywiscie,
> > uwzgledniajac ze zachod w ogole zna niewielu Polakow i w
> > niewielim stopniu)
>
czy to ze byl on dyrektorem RWE oznacza ze powinien byc przez nas ceniony
jako nieomylny ???
> Mozna powiedziec ze Moskal robi krecia robote oskarzajac Polakow o
wspolprace z SS.
Pan Moskal nie oskarza calego narodu o wspolprace z SS ale konkretna osobe-
JN Jezioranskiego
> nawiasem mowiac, o ile wiem, to
> > J.N.J. w czasie wojny
> > wielokrotnie narazal swoje zycie tylko dlatego ze uwazal
> > to za swoj
> > obowiazek jako Polaka. o tym, zeby cos podobnego
A moze dlatego ze taki dostal od swoich mocodawcow ( nie wnikajac kto nimi
byl) rozkaz?
Adam Trzaskawka