"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
>
> Stanislaw Blaszczak wrote:
>
> > No tak, nic nowego. Jak na starego kapusia przystalo, tylko na tyle pana
> > stac.
>
> A jak do ROP-u ponownie przystapie, przywroce dawna strone ROP-u i moje
uwagi
> pod adresem Olszewskiego i Wlodarczyka (ziecia Najdera) oraz ich
zydowskiej
> sitwy przy panu odszczekam, a takze popre morderstwa Adolfa Klintona i tej
wydry
> Madelain Albright to juz wtedy nie bede straym kapusiem, panie Blaszczak?
>

W pana przypadku tego pietna sie wymazac nie da. Byloby to w panskim stylu
falszywe zachowanie.

> > Mnie by to nie zdziwilo, gdyby pan na serio zakapowal mnie
> > gdziekolwiek.
>
> No przeciez czytal pan list na liscie, przeciez niczego nie ukrywalem.
Zreszta
> wszyscy juz o tym wiedza, ze oskarzajac wczesniej niektorych uczestnikow
listy
> na liscie prawica o antysemityzm sam pan nikogo takze przez nieuwage nie
> kapowal.
>


A kogoz to ja oskarzylem o antysemityzm? Prosze mi przypomniec, by chyba
zapomnialem. A moze i inni tego nie zauwazyli, wiec warto by przypomniec.

> >
> >
> > Dynda mi jednak to,
>
> oj uwazaja pan bo jak za pana wezmie sie Michnik to moze panu tak to
zadyndac,
> ze nie bedzie pan w stanie sie pozbierac. :)
>

Jak na razie to pan w strachu przed Michnikiem siedzi z daleka od kraju i
rznie bohatera.

> > nawet gdyby faktycznie ten tekst dostal sam Michnik.
> > Zaszczyt jak cholera!
> > SB
> >

SB






-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym