Witam Panie Sendek,
ciesze sie ze Pan odpisal.
To bardzo ladnie z Pana strony.
Lubie Pana czytac.
Co do tej analizy to naprawde dalem ja psychologowi.
Tak stwierdzil.
Coz ja mam tu do gadania.
Szkoda mi pana Checinskiego.
Ciesze sie ze alkoholu juz do ust nie bierze.
Ale tak naprawde to co mnie obchodzi jakis Pan Checinski.
Nie jest Pan hamem
tylko dlatego ze nie umie sie pan zachowac kulturalni.
Nie kazdy kto mowi o drugim ze jest kreatura jest hamem.
Niech sie pan nie martwi ze ludzie maja Pana za hama.
Oni wiedza swoje.
Pan wie swoje.
Nie jest pan hamem.
Ciesze sie ze ma Pan taka wiedze wyniesiona
z SB co do zachowania Pana Januszewskiego.
Ciesze sie ze zadal Pan sobie tyle trudu aby przekonac nas "glupcow"
Nie jestesmy obdarzeni rozumem.
Pozdrawiam
Jerzy
P.S. Czy Panskich przodkow tez wtedy przechrzcili, czy pozniej?
I jeszcze jedno.
Czy to sie Panu przyjelo!
Co to za serwer catholic.org
==========================================================================
-----Original Message-----
From: [EMAIL PROTECTED] [mailto:[EMAIL PROTECTED]]On
Behalf Of [EMAIL PROTECTED]
Sent: Friday, May 04, 2001 7:52 PM
To: Multiple recipients of list prawica
Subject: Prawica: Analiza moczu
Napisal jakis czlowiek podajacy sie za Jerzego "Siute",
ale pewnie blizej mu do Schabesmana jak do Siuty:
>Dalem tekst Sendeka znajomemu psychologowi ,
>aby zrobil analize i powiedzal o nim cos wiecej.
>
>Po analizie powiedzial:
>
>" -to kapus.
> Szkoda sie nim zajmowac!"
>
>Jerzy
Zdaje sie ze ten znajomy psycholog powiedzial tak do siebie
samego o Jerzym "Siucie", gdy "Siucie" pomylila sie analiza
psychologiczna z analiza moczu.
Szkoda jednak czasu na bzdury.
Bylem na tej samej liscie co Janusz Januszewski wtedy gdy
podawal sie za Icermana i pod tym falszywym nazwiskiem
szkalowal osoby trzecie. Bylem swiadkiem, gdy ta kreatura
szkalowala zasluzonego starszego czlowieka, Checinskiego,
o ktorym pisal, ze to pijak chociaz pan Checinski alkoholu
do ust nie bierze. Pamietam gdy bez zadnych ale to zadnych
zahamowan potrafil obrzucac byle kogo najgorszymi wyzwiskami
i oszczerstwami na ktore nie mial zadnych powodow.
Zetknalem sie z Januszewskim na trzech listach. Jego taktyka
byla zawsze taka sama - wyuczona najpewniej w SB. Najpierw
udawac Polaka Katolika i Patriote. Potem dodac do tego chamstwo,
i oszczerstwa, by w ten sposob sklocic ludzi i doprowadzic by
wielu z nich liste opuscilo.
Glupcow nie przekonam. Niech siedza w tej samej kadzi kalu
co Januszewski i wachaja smrody. Byc moze jednak ktos
obdarzony rozumem dostrzeze pewien staly schemat w postepowaniu
Januszewskiego.
Ciekawe czy Januszewski ma cos wspolnego z rodzina Januszewskich,
zydowskich przechrztow chyba z poczatku 19 wieku.
M. Sendek
--