"Jasiek z Czarnolasu" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> >
> >
> I dlatego tak malo czasu
> zostaje na edukacje. Coz mozna zrobic
> jesli sie nie chce otworzyc oczu na
> wegiel, ktory jest faktycznym pokryciem
> drukowanych banknotow, co sila rzeczy idzie
> za tym, im wiecej wydobywa sie wegla tym wiecej
> naplywa gotowki do kieszeni gornikow, lecz gornicy
> uparcie twierdza iz to wlasnie "gotowka" wydobywa
> wegiel i ona jest pokryciem na niego. Coz moge na to
> poradzic za wyjatkiem tego, ze uzywam argumentow ktore
> wrecz swieca snopem swiatla na to, ze jest akurat odwrotnie.
>

Pan Jasiek zna sie na gornictwie. Tego jeszcze nie wiedzialem. A jesli juz
chodzi o wegoel i gotowke, to nie jest dokladnie tak jak pan pisze. Im
wiecej [drozej] wegla sie sprzeda [nie wydobywa] tym wiecej gotowki. Jesli
nie ma zbytu na wegiel, to nie wazne ze wydobywa sie go duzo. Bedzie lezal
na haldach i zero gotowki.

> Jak sobie przypominam to SB jeszcze nie wypowiedzial definicji
> na temat pieniadza, jego kreacji, cyrkulacji, a tymbardziej jego
konsumpcji (zniszczenia).
>
> ===================
> jasiek z toronto
>


A co to egzamin? Za kogo sie pan uwaza?

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym