"Jerzy Siuta" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> Witam Panie Arturze
> Prosze o ujawnienie:
>  Kto to Brodzacz?
> Kto to Senek?
> Dobrze by bylo bysmy wiedzieli kto sie przysluchuje
> i kto prowokuje?
> Dlaczego to robi
>  Nie jest ladnie jak ktos wchodzi na czyste podworko
> i napaskudzi, a gospodarz od razu na tego co w toto wlaz.
> Jesli wyrzucac to raczej prowokatorow.
> Tak to z czasem odda Pan liste samym prowokatorom -anonimom.
> Na liscie dzialo sie gorzej.
>  Jakos przezylismy.
>  Przezyjemy i teraz.
> Czy ja sie zgadzam z Panem Januszewskim?
> To nie ma zanaczenia.
>
> Wnosi on cos innego.
>
> Prosze przyjmowac na liste ludzi, a nie anonimow!
>
> Tak to kazdego moze pan sobie wyrzucac,
>  a on przyjdzie jako anonim i nadal bedzie prowokowal.
>
> Pozdrawiam
> Jerzy
>
>
> P.S. Po tym wszystkim sam boje sie pisac.
> Od dzis bede dawal listy do cenzury prewencyjnej.
> Najpierw Lepper, teraz Januszewski.
>  Kto nastepny?
>

Panie Jerzy, Januszewski nie wylecial za to, ze mial takie a nie inne
poglady, tylko mimo ostrzezen i upomnien nachalnie uzywal wulgaryzmow bez
ogrodek, to jedno. A drugie, czy nie zauwazyl pan, ze zachowywal sie jakby
byl Bogiem i sedzia na tej liscie. Wtracal sie juz do kazdej dyskusji i
staral sie robic idiotow z kazdego, kto mu nie lezal.

Nie wiem, byc moze i ja bede nastepny, to zalezy wylacznie od Pana Artura,
choc chyba nie uzywam stylu pisania Januszewskiego. Musze jednak
pogratulowac panu Arturowi odwagi i zdecydowania, bowiem jak dziecko nie
rozumie, to czasami klapsa warto dac, i mysle ze dla Januszewskiego byl to
klaps prewencyjny, a przestroga dla innych.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym