Wczoraj mialem sen. Snilo mi sie iz udalo sie w Polsce wybrac do
Sejmu uczciwych ludzi. Oni uzdrowili nasze prawo, oczyscili
wladze, postawili na nogi ekonomie. Zlodzieje, bandyci i
malwersanci znalezli sie w wiezieniach. Tworcy grobej kreski
wraz ze swoimi oficerami prowadzacymi dotrzymywali im
towarzystwa. W wiezieniach znalezli sie tez ich towarzysze z
ubabranymi krwia rekoma. Wszyscy oni pracowali przymusowo
odbudowujac to co poprzednio niszczyli. Na ulicach nie bylo
zebrzacych z glodu, nie bylo milionow bezrobotnych. To byl
piekny sen. Niestety ktos zadzwonil i wyrwal mnie ze snu. Nie
wiem wiec kim byli ci ktorzy tego dokonali ani jak im sie to
udalo.

Dzisiaj mialem inny sen. Snilem iz zyje w kolonii Unii
Europejskiej. Na ulicach snuja sie miliony obdartych i glodnych
ludzi. Miliony pozbawione sa pracy. Dzieci deprawowane sa w
szkolach - szkoly nie ucza jak byc dobrym Polakiem ale
przygotowuja przyszla ulegla i pozbawiona poczucia wlasnej
wartosci kadre dla "przemyslu seksualnego". Rodzina jest
dysfunkcjonalna i nie jest w stanie przekazac podstaw
czlowieczenstwa. Wartosci narodowe sa ponizane i tepione.
Srodowiska oglaszajace sie za "narodowe" sa rozbite i sklocone.
Czasami wydaje sie iz wiecej wsrod nich jest agentury niz
normalnych ludzi. Majatek Polski rozdawany jest w obce rece.
Rolnictwo Polskie jest niszczone. Podobnie niszczony jest Polski
handel i drobna wytworczosc. Promowane sa przecz czynniki
oficjalne firmy zachodnie - chocby przez polityke podatkowa. Do
tego dochodzi gargantuiczna korupcja i samowladztwo urzednikow.

Probuje sie z tego koszmaru przebudzic ale wydaje sie on
rozwijac dalej w formie absurdalnej makabreski.
Czy i Wam snilo sie cos podobnego?

WD

Odpowiedź listem elektroniczym