"Andrzej Sawicki" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> Lepper wiedzial - w sejmie pokazywal wycinki gazet z 1992r. ktore > o tym pisaly. Problem tylko w tym, ze pracodawcy Leppera nie > musza wszystko akceptowac. Wczoraj pozwolili mu tylko > powiedziec o lapowkach co poniektorych: gzie , ile, o ktorej > godzinie i komu. Padl strach na niektorych - dla kogo pracuje > Lepper? > A.S.: > > > Dobre pytanie. Dla kogo pracuje Lepper? Mysle, ze po jakims czasie dowiemy sie o tym. Dzisiaj mozna snuc rozne wnioski. Np. takie, ze SLD chcailo uczynic szum wokol Leppera celem odwrocenia uwagi spoelczenstwa od prac nad przykrecaniem sruby podatkowej przez min. Belke. Prosze zauwazyc [zwracam sie do tych, ktorzy mieszkaja w Polsce] o czym dzisiaj ludzie mowia. Nie o podatkach tylko o Lepperze, a Belka swoje robi. Jednak SLD troche przedobrzylo, nie spodziewalo sie, ze epper wywali z grubej rury. W tym sensie Lepper okazal sie w Sejmie bardzo przydatny. I dobrze, ze stalo sie to co sie stalo. Obawiam sie jednak tego, ze przez swoje zadufanie SLD spowoduje, ze Lepper stanie czlowiekiem nr 1 w Polsce. I bedzie to wynikac nie tyle z jego przebieglosci czy madrosci [?], ale ze zwyklej glupoty polskiej elity politycznej. Grozby Leppera pod adresem SLD, ze moga nie dotrwac czterech lat kadencji, ze moze ona trwac dwa a nawet pol roku, sa wcale nie prozne i calkiem realne. Cokolwiek i ktokolwiek z nas moze sobie o Lepperze myslec, to jego popularnosc w polskim spoelczenstwie wyraznie rosnie. SB -- Tego nie znajdziesz w zadnym sklepie! [ http://oferty.onet.pl ]
