Tekst Macieja Rybinskiego z dzisiejszej "Rzeczpospolitej":

Od pewnego bardzo starego mieszkanca Biskupina otrzymalem wlasnie dokumenty,
przechowywane w jego rodzinie od ponad tysiaca lat. Sa to pergaminy
pochodzace z okresu, w ktorym wladze sprawowal Sojusz Smerdow Katolickich,
ugrupowanie zlozone z postpogan. Sojusz uwlaszczyl sie na swietych gajach i
skutecznie uniemozliwial lustracje kaplanow Swiatowida.
Zbior dokumentow jest obfity. Jest wsrod nich pamflet, zarzucajacy Mieszkowi
zdrade i zaprzedanie Polakow w niewole rzymskiemu papiezowi. Nie ma juz
Polski, tylko Civitas Shinesghe - czytamy w dokumencie - sam Mieszko zmienil
potajemnie imie na Dagome. Bedziemy musieli uczyc sie laciny i zapomnimy
jezyka ojcow naszych. Wyciete zostana swiete gaje, zrownane z ziemia chramy
i trzechody, obalone posagi Swietowida. Kaplani nie beda mogli skladac ofiar
swarozycom i dadzbogom - to nas sprowadzeni z Zachodu mnisi beda skladac na
ofiare zydowskiemu bogowi. Pamflet wzywa do obrony przed wynarodowieniem.
Jest w tym zbiorze ulotka Samoobrony Smerdow, wzywajaca do zablokowania
wszystkich drog prowadzacych do Rzymu. Jest traktat moralny o zgubnym
wplywie na mlodziez sprowadzonego z Europy ohydnego dziela znanego
deprawatora rzymskiego, Owidiusza, zatytulowanego "Sztuka kochania". Jest
karta z ksiegi pamiatkowej swiatyni Rgiela i Wolosa na gorze Sleza z wpisem
slawnego podroznika Ibrahima syna Jakuba z Arabii: "Jestescie bogata,
mlekiem i miodem plynaca kraina. W rzekach waszych jest obfitosc ryb, a
borach zwierzyny. Wasza sol dociera az do Arabii. Burtszyn takze.
Zachwycilem sie wydajnoscia waszych dymarek. Jestem pewny, ze chca was
ochrzcic, aby tym wszystkim zawladnac. Broncie sie".
Ciekawy jest fragment kroniki kryminalnej, opowiadajacy o wykryciu proby
sprzedazy Zakladow Wypalania Potazu im. Swarozyca w Santoku w obce rece
Brandenbura Hodona. W pore wykryta wyprzedaz majatku narodowego zostala
udaremniona. Glowe zarzadcy zakladow, niejakiego Huczwy, zatknieto na pice.
Hodona przerobiono na potaz.
Ekspertyza uczonych przestrzega przed uzaleznieniem kraju od obcego
kapitalu, czemu sluzy rzekomy postep. Jako przyklad podane jest zastepowanie
radel przez sochy z importu. Niektorzy zapozyczaja sie, aby nabyc soche,
bogacac tylko obcych kupcow i bankierow, podczas gdy rodzimi producenci
radel stoja na skraju bankructwa i gloduja. Znika swietna galaz rzemiosla, a
socha powoduje jalowienie gleby, ktora zostanie wykupiona za grosze przez
obcych.
Przetrwala tez deklaracja Rady Starcow, potepiajaca modne nowinki z zachodu,
jak na przyklad wdziewane pod spod gacie. Starcy z duma oswiadczyli, ze
noszenie gaci jest sprzeczne z tradycja, oslabia ducha narodowego i
wydelikaca posladki.
Mimo tak powszechnego ruchu protestu i oporu Polska stoczyla sie do
chrzescijanskiej Europy, poniewaz czolowi dzialacze pozarli sie miedzy soba.
Dzialacze LPR pomni historycznych przykladow powinni sie pojednac. Tylko
wspolnym wysilkiem Giertycha, Wrzodaka, Macierewicza i Lopuszanskiego Polska
pozostanie tam, gdzie jest dzis.



Odpowiedź listem elektroniczym