Dzisiaj kilka nowinek mowiacych co niewatpliwie bedzie efektem
dalszych dzialan 'inkorporacyjnych'. Wszystkie nowinki sa swieze
i dosc smakowite:

1/ W Polsce jak sie przewiduje będzie za mało urzędników. Aby
temu zaradzić Polski (?) rząd doprowadził do przyjęcia ustaw
które dopuszczają pracę obcokrajowców w Polsce. Aby zachecic
młodych ludzi do zatrudnienia sie jako urzędnicy rząd zatrudnił
też ekspertów z Unii. Eksperci maja namawiać bezrobotną młodzież
do zatrudnienia się jako urzędnicy... Oczywiscie namawianie to
jest opłacane za nasze pieniądze (no chyba ze ktos wierzy w
nadprzyrodzone pochodzenie pieniędzy w Skarbie Państwa). Co
tydzień Urząd Służby Cywilnej potrzebuje 500 biurokratów a
Bruksela monituje o bardziej dynamiczny rozwój tez ważnej gałęzi
gospodarki... Oczywiscie czekaja tez podobno miejsca pracy w
Brukseli. Nalezy sie spodziewac jednak jaki bedzie mechanizm
naboru na co bardziej lukratywne stanowiska... Więcej informacji
pod adresem europropagandy:
http://wiadomosci.tvp.com.pl//warszawa/euroexpress/rok2002/7/3/cywilna_15/cywilna_15.asp

2/ Dzieki wprowadzeniu wspólnej waluty Irlandzka gospodarka
zmniejsza swoja dynamikę a koszt utrzymania sie wzrósł. Stało
się tak skutkiem wejscia euro. Skutki 'integracji' sa podobne
takze i w Polsce. Więcej w europropagandzie
http://wiadomosci.tvp.com.pl//warszawa/euroexpress/rok2002/7/3/skrot_16/skrot_16.asp 

3/ Skoro nie ma pieniążków na chleb trzeba dbać o igrzyska.
Skoro jednak igrzyska organizowane przez p.Leppera wydają się
być nie dosć emocjonujące dla coraz bardziej wybrednych widzów a
więc rząd z koniecznoci postanowił zadbać o chleb - tyle że w
płynie. W tym celu rząd zamierza (łamiąc ustawę o wychowaniu w
trzeźwosci) zmniejszyć akcyzę na alkohol - głównie
wysokoprocentowy. Pan Miller liczy prawdopodobnie iż dzięki temu
wzrosną nie tylko zyski p.Bronfmana i spółki ale tez i notowania
rzadu. Już dzisiaj wypijamy statystycznie 7 litrów spirytusu na
'statystyczna głowę). To iż ludzie będą pili jeszcze więcej,
bedą więcej chorowali, będzie większa przestępczosć, będzie
więcej tragedii rodzinnych i będzie więcej wypadków jest
nieistotne. Ważny jest marsz do Europy.. no albo gdzie indziej -
nie istotne. Ważne aby się utrzymać przy żłobie...
Więcej w europropagandzie pod adresem
http://wiadomosci.tvp.com.pl//warszawa/euroexpress/rok2002/7/3/pijacy_16/pijacy_16.asp

4/ Głosno ostatnio o tym ze dzieki działaniom inkorporacyjnym
już wkrótce Polak będzie mógł bez problemu założyć sobie konto w
innych krajach. Na prawde to jest efektem działań OECD ale to
drobiazg. Istotne jak zwykle jest to co jest powiedziane
'drobnym drukiem'. A tu czytamy taki drobiazg - Komisja
Europejska chce wprowadzić kontrolę nad większymi transferami -
nawet w ramach Unii. Już sumy rzędu 15 tys Euro podlegały by
obowiązkowi kontroli. Dla wielkich firm posiadających oddziały
to niewielkie utrudnienie. Natomiast dla sredich i małych firm
to może oznaczać znaczne utrudnienie w obrocie. Oczywiscie
później biurokraci będą mówili o upadaniu nieefektywnych firm -
zapominając o tym że to oni spowodowali ich mniejsza rentownosć.
Więcej w europropagandzie:
http://wiadomosci.tvp.com.pl//warszawa/euroexpress/rok2002/7/3/skrot_16/skrot_16.asp

5/ Przeprowadzono ostatnio badania na temat wiedzy o Europie.
Okazało się iż najwięcej wiedzą Polacy a najmniej mieszkańcy
Unii. Oczywiscie można wątpic w wiarygodnosć takich sondaży ale
może w tym być i ziarnko prawdy. Jesli tak jest to po co za
grube miliony prowadzi sie pod szyldem informacji o Unii
propagande prounijną? Może zamiast zatrudniać w tym celu
'ekspertów'  z krajów gdzie wiedza jest niższa od tej w Polsce
można by zaproponować Unii ze przeprowadzimy stosowny
'eurodokształt' w krajach Unii? No tak - ale Unia za to nie
zapłaci - woli jak obywatele wiedzą niewiele - wtedy łatwiej
znalesc paragraf na każdego...

6/ Skoro nie możemy zarobic na dokształcaniu Europy to jaka jest
przyszłosć Polski? Zakłady pracy są jedne po drugich zamykane,
rolnictwo przewidziane jest do likwidacji, tereny na wschod od
linii Wisły maja być trwale zalesione. Jaka jest więc
przewidziana przyszłosc dla mieszkanców Polski? Odpowiedz na to
możemy znalesc w jak zawsze niezawodnej europropagandzie.
Przyszłoscią dla polek jest... prostytucja. Niektóre jak widzimy
wzdłóż wszystkich dróg wybierają tą hanbę z głodu a inne są
zmuszane do roli prostytutek bez swojej woli. Oczywiscie
europropagandzisci mowia iż ten proceder zostanie ukrocony
dzieki europrzepisom ale zapominaja dodac iz te kobiety wywożone
są własnie do krajów gdzie te cudowne europrzepisy już dzisiaj
działaja - jak widać bezskutecznie.
http://wiadomosci.tvp.com.pl//warszawa/euroexpress/rok2002/7/3/kobiety_16/kobiety_16.asp.

Odpowiedź listem elektroniczym