RomanK
Znowu, nie wiem skad, wyciaga Pan fałszywe wnioski. Doskonale znam podzial wlasnosci na prywatna i publiczna przy czym publiczna moze byc wlasnoscia panstwowa (w Stanach dzieli sie to jeszcze na federalną i stanową) oraz wlasnosc gminna.
Panei jqanuszu wlasnosci panstwowe takie jak stanowe czy federalne to w zasadie ziemia olbrzymie tereny, lasy i kopaliny, oraz prawa do kopalin ktore rzady sprzedaja korporacjom publicznym stad cala walka i korupcja wokol politykow komu dadza za nic cyca.... Np potezne depozyty ropy , ktore byly rezerwqmi Amerykanskiej marynarki Wojennej pan Gore odsprzedal korporacji swego kolesia obejmujac w niej wielki pakiet akcji.... Korporacje prywatne sa tak samo publiczne roznia se tym diametralnei od tegpo co znane jest panu z Polski... zatem neich pan ich nei porownuje sa to upelnie inne odmioty prawne. Publiczny nie znaczy w znaczeniu prawa amerykanskiego, ze cos jest spoleczne w rozumieniu panskim. Dzis prywatnej wlasnosci korporacji jest naprawde niewielki margoines w zasadzie wszystko skupia sie w Smal Business Administrartion to sa malenkie kompanei rzemieslnicze do 1 mln obrotu rocznie....
Znowu pan placze panie Januszu.... pierwsze sieci rurociagi, kable za wyjatkiem kabla TV byly budowane jako Kompanie Utillities- spoleczne...nie publiczne//spoleczne, czyli municypalne, cale miasta panie Januszu w Ameryce sa corporowane, i dzialaja jak korporacje... jak juz panu pisdalem byly budowane przez prywatne firmy, ale obslugiwaly ich wlasne powolane firmy ...wlasnei ze wzgledu prostego, ze byli tansi niz firmy prywatne operujac na tzw Kosztach....
Telekomunikacja ktorej prywatyzacja wywolala cala te dyskusje jest w Stanach prywatna podobnie zresztą jak elektrownie. Z pradem i woda jest ten problem, ze konkurencja slabo tu dziala. Prawdziwa konkurencja by byla gdyby były co najmniej dwie sieci a jeszcze lepiej kilka. Prowadzenie jednak kilku kabli i kilku rur do każdego domu jest dużym marnotrawstwem skoro wystarczyl by jeden kabel i dwie rury (do i z). Nie wyklucza to jednak tego, aby nawet takie monopolistyczne rury czy kabel byly prywatne. Na ten monopol po prostu narzuca sie kontrole wladz, ktore pilnuja aby prywaciarz nie naduzywal swojej monopolistycznej pozycji. Innym rozwiązaniem tego problemu jest ze siec stanowi wlasnosc publiczna a wladza tylko zleca firmom prywatnym najpierw jej budowę i jej utrzymanie.
Widzi pan panska wiara w prywaciarza jest dosc jednostronnie pojmowana..ja sam jestem prywaciarzem mam wlasna firme ktora nalezy do mnie i do mego syna ..teraz ja pracuje dla syna on jest bossem, ale widze jak dzialaja i inne firmy...i jak mam taki wybor np na przylacz do sieci wodnej mam prawo zawolac firme prywatna i firme municypalna...po kiku prboach z prywatnymi wolam od 1989 roku zawsze firme municypalana..koszstuje mnie za przylacz 1100$ wiecej niz prywatna....ale nigdy nie musi po nich nikt poprawiac...Dlaczeo pytam kierownika grupy do dzis dobrego znajomka???
Bo my to robimy dla siebie dla miata, robimy raz i porzadnie, spedzemy tyle czasu ile nam to zajmie, ale my nie patrzymy na zysk , ale na jakosc wykonanego przylacza. Na jednym zarobimy na drugim stracimy ale w sumie mamay porzadna i bezpieczna siec.....
Widzi pan mamy 8 lotnisk... wtej chwili dokonano experymentu i sprywatyzowanao jedna wieze kontrolna na jednym z lotnisk Alliance..duzy ruch towarowy i okazalo sie ze operuja wieze na 1/3 kosztow w porownaniu do wiezy operowanj przez AirTrafic Federation...Agencje panstwowa....ale, nagle okazalo sie ze swa razy dziennie ta prywatna wieza nei daje sobie rady i zostawia samoloty w powietrzu bez kontroli , co zmusza ich do zmiany loybisk i do ladowan na wieze panstwowej Agencji...
Okazuje sie ,ze aby przynosily zysk zatrudniaja mniej traficerow...ale jak przychodza sztyty przylotow...co w naszym przypadku stanowi w ciagu minuty 1 ladowania i 1 start...prywatna wieza nie daje rady bo brakuje jej ludzi..... Niby wszystko fajnie, ale jak przyjma ludzi w takiej ilosci jak panstwowa wieza, natychmiast wyrownuja sie z nimi kosztwmi i nie przynosza zysku:-))))) to prawda ze onipracuja wszyscy 4 godziny potem polowa z nich siedzi , laza zmieiaja sie siedzeniami a dobrze zarabiaja 35 dollarow na godzine....i prywaciarz ni ezmieni tego faktu i nie chce placic za lazenie......
Celem wiezy jest BEZPIECZENSTWO ruchu ... a nie zysk....i tu widzi pan tkwi caly szkopol....
Panstwo to bardziej skomplikowany organizam niz sie panu wydaje....
> Komunisci drogi panie nie podatkowali, oni czerpali pieniadze z przemyslu.i > z rolnictwa z roznicy cen oni kradli obywateli a nie podatkowali .pan za > komuny nie placil podatkow, jesli juz to niech pan porowna co pan placil > wtedy i dzis....
Owszem nie opodatkowywali pracowników tylko pracodawców.
Panei Januszu ilu bylo w PRLandii tych pracodawcow...ja zalatwialem podatki tym pracodawcom,,panei Januszu to byl zwykly mafijny bajzel, z lapuy do lapy sekretarze byli podzieleni kogo maja golic i na ile.... Ci pracodawcy to byl niewilki margines pomimo podatow stanowiacy elite Polski , najbogatsza grupe ludzi...ludzie z koncesja jak sie to mowilo...wybrancy losu...czy pan sobie wyopbraza dzis sprzedac wszystko...obojetnie co pan wybubli????
Ma to znaczenie wylacznie psychologiczne, bo tego co oczy nie widza to sercu nie zal. Jest dokladnie wszystko jedno kto zanosi pieniadze do poborców. Pracownika interesuje ile dostaje na reke. Jest dla niego wszystko jedno czy dostanie 1200 zł z czego 200 zł zaniesie poborcom, czy jego pracodawca zaniesie te 200 zł a on dostanie 1000 zł. Finansowo wszystko jedno, ale psychologicznie nie - co doskonale widac na panskim przykladzie, bo Pan jak dziecko dal sie oszukac i do dzisiaj wierzy ze komunisci Pana "nie podatkowali".
> To pan wypisuje straszliwe gLupstwa panie Januszu....panu sie wydaje, ze > jak ja wybuduje sam za swoje elektrownie pozwole kierowac nia takiemu > fantascie -jak pan?- tylko dlatego ze pan reprezentuje panstwo????? I niby > z jakieh racji panstwo ma regulwac nagle cos takiego jak > utillities....przeciez pan nie lubi panstwa i ma pan racje...i nagle pan mi > chce kontrolowac moje firemy????Fe....
Niestety wolny rynek nie wszedzie dziala i tam gdzie sa naturane monopole wladza polityczna
Co pan rozumie przez naturalne monopole????
musi wkroczyc. Nie oznacza jednak, że nawet taka monopolistyczna dzialalnosc musza koniecznie wykonywac firmy bedace wlasnoscia publiczna.
Oczywiscie ,ze nei ale wtedy pan nei uniknie monopolu i tak i tak!
Jesli pan liczy pobor pradu moca zarowek i televizorw to ja dziekuje panie Januszu( 8% zapotrzebowania normalnej ekonomii) ja mowie o przemysle i liniach komunikacyjnych i wlasnei o czystej ekologicznej energii grzewczej...a elektryczna jest jabardziej sprawna..... niech pan postara sie spytac kogos o bilans energrtyczny Polski i porowna do lat no nawet 1972.....
> Pan chce przywracac porzadek rzeczy????? z czym do czego pan juz musi > budowac wszystko od nowa...pan juz nie ma co przywracac.... jak panwybuduje > natychm,iast 8 nowych elektrowni w Polsce na gwalt...natychmiast bo nie > rozpaocznei pan niczego bez pradu....niech mi pan powie jak pan toi > zrobi...
W Polsce nie potrzeba nowych elektrowni, urzadzenia sa coraz bardziej sprawne. Np. zarówki energooszczedne biorą ok. 7 razy mniej pradu niż tradycyjne, telewizory współczesne biora kilka razy mniej pradu niz "Rubiny". Prad jest bardzo drogi i praktycznie nie uzywa sie go do ogrzewania.
Pozdrawiam Janusz Baczyński
_________________________________________________________________ MSN 8: Get 6 months for $9.95/month http://join.msn.com/?page=dept/dialup
