http://info.onet.pl/891975,11,item.html
> Verheugen o szowinizmie w Polsce > > Unijny komisarz do spraw rozszerzenia Guenter Verheugen > oświadczył, że nacjonaliści, szowiniści i reprezentanci "skrajnego > katolicyzmu" podsycają w Polsce wrogość do UE, ale większość > polskiego społeczeństwa jest zdecydowanie za członkostwem. > > W wywiadzie dla agencji Reutera Verheugen wskazał, że w > największym spośród 10 wchodzących do Unii państw społeczne > nastawienie do tej kwestii zakłócone jest przez wewnętrzne spory > polityczne. > > "W Polsce mamy bardzo spolaryzowany system polityczny. Opozycja > jest podzielona, ale wśród opozycji mamy silne elementy, które są nie > tylko nacjonalistyczne, ale naprawdę szowinistyczne, skrajnie > populistyczne" - powiedział komisarz. > > "Czasami to właśnie kombinacja skrajnego nacjonalizmu i skrajnego > katolicyzmu określa klimat polityczny i debatę polityczną w Polsce" - > dodał. > > Wyraził jednak przekonanie, że gdyby ubiegłoroczne polskie referendum > o przystąpieniu do UE odbywało się dzisiaj, to również 77 procent > głosujących opowiedziałoby się za członkostwem. > > W opinii Verheugena istnieje co prawda ryzyko, że eurosceptyczni > populiści mogą przez kilka lat wywierać wpływ na środowisko polityczne > w niektórych nowych państwach członkowskich, ale nie wierzy on, by > odnieśli gdzieś zwycięstwo wyborcze. > > "Sytuacja w Polsce szybko się zmieni po akcesji. Wkrótce po akcesji > będzie tam można zobaczyć rzeczywiste widzialne korzyści z > członkostwa, szczególnie na terenach wiejskich. Po raz pierwszy na > terenach wiejskich ludzie zobaczą pieniądze, prawdziwe osobiste > dochody i mnóstwo pieniędzy na wiejski rozwój" - wskazał komisarz. > > Jego zdaniem, nastawienie do Unii zmieni się, gdy ludzie nabiorą > przekonania, że nie zostali oszukani. "Wielu ludzi nie wierzy, że > naprawdę dostarczymy (pomoc). Mówią ťzawsze byliśmy oszukiwani, to > jest historia naszego krajuŤ" - powiedział Verheugen. Podkreślił, że > poparcie dla Unii Europejskiej wzrośnie, gdy ludzie zobaczą, iż nie są > oszukiwani i skorzystają z owoców szybkiego wzrostu gospodarczego, > prognozowanego na najbliższe dziesięciolecie dla państw akcesyjnych.
