http://info.onet.pl/903424,11,item.html
> Polska w UE: Z restauracji zniknie bigos? > > Za dwa tygodnie z restauracji może zniknąć polski specjał - bigos > -alarmuje dzisiejsze "Życie Warszawy". Unia Europejska zakazuje > podawania potraw przyrządzanych poprzez wielokrotne > podgrzewanie. > > > Każdy Polak wie, że bigos najlepiej smakuje po paru dniach od > przygotowania i po kilkakrotnym podgrzaniu. Wspólnota ma > jednak wysokie standardy sanitarne i nie pozwala podawać w > restauracjach takich potraw, uznając je za niebezpieczne dla > naszego zdrowia. > > "To chyba jakaś pomyłka! Nie wyobrażam sobie innego sposobu > przyrządzania bigosu. To trzeba wyjaśnić" - mówi, cytowany przez > gazetę, znany kucharz i współwłaściciel restauracji Maciej Kuroń. > > Bardziej restrykcyjni są Czesi. Tam wśród smakoszy zapanowała > panika. Od 1 maja, czyli od wstąpienia do Unii Europejskiej, Czesi > i odwiedzający ich kraj zagraniczni turyści będą musieli > zapomnieć o "uleżałym" twarogu i przypalonym dla lepszego > smaku gulaszu oraz gęstych zawiesistych sosach do knedlików. > > Czeski dziennik "Pravo" przypomina, że przepisy sanitarne > zakazujące podawania odgrzewanych potraw istnieją już od wielu > lat, ale praktycznie nigdy nie były przestrzegane. Unijne zasady > mają być jednak obecnie egzekwowane z całą stanowczością. > > Podawany z knedlikami dobry gulasz, tym lepszy - podobnie jak > polski bigos - im częściej odgrzewany i trochę przypalony, ma > zniknąć zupełnie z menu w czeskich restauracjach.
