http://pb.pl/content.aspx?sid=wiadomosci&id=295081
> Fiskus szantażuje firmy IT zaległym podatkiem od licencji > > Protesty branży i porażki z Optimusem i JTT nie pomogły. > Fiskus szykuje się do znokautowania firm IT zaległym > podatkiem od licencji. > Słynne przegrane sprawy Optimusa i JTT nie wzruszyły aparatu > skarbowego. W trosce o ograniczenie przedsiębiorczości, wzrost > bezrobocia i premie dla inspektorów (przede wszystkim) fiskus > szykuje się do zadania kolejnego ? kuriozalnego ? ciosu branży > IT. Chce obciążyć firmy informatyczne zaległym (jego zdaniem) > podatkiem od obrotu licencjami na oprogramowanie z lat 1999-2001. > Kontrole już trwają. Zagrożone są niemal wszystkie firmy z > Prokomem, Computerlandem, Softbankiem czy Ster-Projektem na > czele, a straty branży mogą być ogromne, bo liczone w dziesiątkach > milionów złotych. > ? To się źle skończy dla fiskusa i to w sposób bardziej restrykcyjny > niż w sprawie Kluski (Optimusa). I znów wpłynie to niekorzystnie na > opinię o państwie ? przestrzega Ireneusz Dąbrowski, wiceprezes > Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIT). > > Aparat ucisku > Sprawa dotyczy głównie licencji programów Microsoftu, ale także > Oracle, SAP czy Symanteca ? które rozprowadzają polskie firmy. > Do 2002 r. obrót licencjami ? zgodnie z interpretacjami resortu > finansów ? był zwolniony z podatku VAT. W listopadzie 2003 r. > Naczelny Sąd Administracyjny wydał jednak w jednej ze spraw wyrok, > który umożliwia fiskusowi traktowanie obrotu licencjami przez > pośredników jak sprzedaży oprogramowania lub usługi pośrednictwa > (patrz ramka). No i się zaczęło ? aparat skarbowy ruszył do ataku > i kontroli firm za poprzednie lata. Jest o co walczyć ? rynek > licencji samego Microsoftu to zdaniem specjalistów 300-400 mln zł > rocznie. Przy dużej skuteczności aparat skarbowy może więc ściągnąć > od firm ponad 100 mln zł. > ? Sprawa przed NSA była niejednoznaczna, a fiskus teraz dokonuje > oczywistej nadinterpretacji i na ślepo, kierując się błędnymi > przesłankami, wymierza kary ? twierdzi Ireneusz Dąbrowski. > Według nieoficjalnych informacji, kontrole skarbowe trwają w tej > chwili w przynajmniej pięciu dużych spółkach IT, w tym w giełdowych. > W niektórych przypadkach urzędnicy już zakwestionowali transakcje > związane z obrotem licencjami. W co najmniej dwóch przypadkach są > już wstępnie decyzje (przysługuje od nich odwołanie), a firmom > grożą kary przekraczające 10 mln zł w każdym przypadku. > Poprosiliśmy większe giełdowe spółki IT o komentarz, ale żadna nie > zgodziła się na publikację oficjalnego stanowiska. Nikt nie chciał > się też przyznać, że to on ma problem z fiskusem. > ? Tak naprawdę zagrożone są wszystkie firmy IT. Pytanie, czy kontrola > skarbowa będzie dotyczyła tego problemu ? mówi przedstawiciel dużej > spółki IT. > > Głową w mur > PIIT próbuje walczyć. W końcu 2003 r. ?PB? poinformował o dramatycznym > apelu tej organizacji do rządu. Ireneusz Dąbrowski mówił wówczas, że > ?branża IT jest obecnie obiektem zmasowanego ataku ze strony służb > fiskalnych?. > ? Efekty są żadne. Mamy wręcz powody przypuszczać, że następuje skomasowana > akcja przeciwko firmom ? mówi Ireneusz Dąbrowski. > Jest jednak przekonany, że fiskus nie ma prawa wygrać w tej walce. > Zadziera teraz z dużymi firmami, które potrafią się bronić, a co > ważniejsze stać ich na dobrych prawników. Jakie jest ich zdanie? > ? W państwie prawa takie działania są trudne do zaakceptowania. > Nie może być tak, że po kilku latach faktycznej aprobaty określonego > postępowania, wydania interpretacji i niekwestionowania podczas > kontroli czynności podatników, nagle zmienia się interpretację > przepisów. Zwłaszcza, że służący tej interpretacji wyrok NSA nie > jest wcale jednoznaczny i opiera się na budzących wątpliwości > ustaleniach organów skarbowych podczas kontroli ? uważa > Marcin Maruta, prawnik z kancelarii Kuczek & Maruta. > MARIUSZ ZIELKE
