Bez wÅamania i bez pukania
Andrzej J. Horodecki
Sztuka krÃlewska w wydaniu Centralnych SiÅ Politycznych, to rzÄdzenie pojedynczymi ludÅmi, a takÅe caÅymi narodami w taki sposÃb, aby nieszczÄsne ofiary odczytywaÅy dyktaturÄ jako symbiozÄ demokracji i wolnoÅci. CSP sÄ w istocie swojej, uniwersalnym
narzÄdziem mniejszoÅci, jakÄ stanowi cywilizacja Åydowska w Åonie cywilizacji ÅaciÅskiej. Ich rolÄ w skali Åwiatowej wyraÅa wezwanie âbankierzy, intelektualiÅci i bojÃwkarze wszystkich krajÃw â ÅÄczcie siÄ!â. MiÄdzynarodowa
mafia, znana jako âUnia Europejskaâ, ktÃra tak naprawdÄ nie potrzebuje Åadnej krÄpujÄcej jÄ konstytucji, a jeÅeli juÅ, to tak zagmatwanÄ, Åe moÅliwÄ do dowolnej interpretacji typu âza, a nawet przeciwâ, jest obecnie na etapie uwiarygodniania
tego wezwania.
WykorzystujÄc wysokie uznanie dla wojska w cywilizacji ÅaciÅskiej, oraz wskazujÄc na zagroÅenie terroryzmem, CSP informujÄ bez Åenady: âEuropejskie Grupy Bojowe majÄ byÄ zdolne do akcji w dowolnym
zakÄtku Åwiata, w ciÄgu maksymalnie 15 dni od wydania rozkazu. W kaÅdej ma byÄ ok.1500 ÅoÅnierzy. Ich zadaniem bÄdzie miÄdzy innymi utrzymanie pokojuâ. Cztery duÅe paÅstwa; Anglia, Francja,
Hiszpania i WÅochy wystawiÄ takÅe samodzielne grupy bojowe. Niemcy â na razie majÄ zadowoliÄ siÄ udziaÅem w mieszanej grupie z PolskÄ i SÅowacjÄ â to takie preludium dla wojska planowanej
Mitteleuropy (PAP 20-22.11.04).
Tak wiÄc, my tu sobie w Polsce gadu-gadu, a zaraz obok, krok po kroku, z ÅelaznÄ konsekwencjÄ, Wielkie Niemcy realizujÄ tzw. EuropejskÄ PolitykÄ
BezpieczeÅstwa i Obrony (ESDP). Szefowie resortÃw obrony Niemiec, Francji i Polski âz uwagÄ obserwujÄ rozwÃj sytuacji na Ukrainieâ, natomiast
ministrowie obrony Niemiec i Polski pracujÄ nad powoÅaniem âGrupy Bojowej Unii Europejskiejâ (PAP 22.10.04), czyli nad nowym bezpieczeÅstwem Polski â
bez NATO(!).
NajpotÄÅniejsza i najstarsza partia polityczna w Polsce â Stronnictwo Pruskie, ustawicznie podtrzymuje wÅrÃd PolakÃw naiwnÄ krytykÄ Rosji, maskujÄc niemiecko-rosyjskÄ dyskusjÄ w
sprawie utworzenia Euroregionu Prussia, obejmujÄcego b. Prusy Wschodnie wraz z obwodem kaliningradzkim (Panorama AktualnoÅci, 21.10.04). Okazuje siÄ, Åe w caÅej Polsce mamy juÅ 107 wnioskÃw o zwrot
kamienic (GW, 21.11.04). Germanofilostwo przemilcza informacjÄ, Åe rzÄd niemiecki w sposÃb tajny znowelizowaÅ ustawy antykryzysowe na wypadek unijnego lub globalnego krachu gospodarczego, tak w czasie wojny jak i
pokoju (ND, 28.10.04). Wszyscy szefowie polskiego MSZ podpisali apel o âporozumienie z Niemcamiâ (GW 22.11.04) â jak moÅna siÄ domyÅliÄ â dla zdewaluowania obrony Polski przez Sejm RP, wyraÅonej
w uchwale o reparacjach wojennych.
Na wypadek, gdyby jednak apel taki nie odniÃsÅ skutku, a Polacy czynnie przeszkadzali Niemcom w âodzyskiwaniu ich kamienicâ, zostaÅa znowelizowana ustawa o
policji oraz o powszechnym obowiÄzku obrony RP, przewidujÄca uÅycie wojska, bez wprowadzania stanu wyjÄtkowego (ND 23-24.10.04). Poza tym media uspokajajÄ,
Åe Hitler jeszcze nie puka do drzwi (âRz.â, 18.11.04). No cÃÅ, tym razem Niemcy nie muszÄ siÄ ani wÅamywaÄ, ani pukaÄ, na podstawie
bowiem art.116 ich Konstytucji, sÄ po prostu u siebie.
Zapewnienia rzÄdu niemieckiego o jego braku poparcia dla obywateli, ktÃrzy chcÄ odzyskaÄ w naturze swoje byÅe majÄtki w Polsce, sÄ adresowane do dzieci w piaskownicy, mÅodzi Niemcy wiedzÄ swoje. âW <Polackentango> grupa Åpiewa o <chamach-Polaczkach> i nienawiÅci do tego <gÃwnianego narodu>â (âRz.â, 18.11.04). Niemiecki euroolbrzym nie bÄdzie dÅugo tolerowaÅ energetycznego uzaleÅnienia od Rosji. Dlatego â jak za czasÃw Dmowskiego â chciaÅby wznieciÄ w Polsce, a jeszcze lepiej na Ukrainie â ruch przeciw Rosji. To, czy Ukraina obierze kurs proniemiecki, czy prorosyjski, zadecyduje o przyszÅoÅci SÅowian na wieki. Konfrontacja germaÅsko - sÅowiaÅska jest nieunikniona. WspÃÅczesna technika wojskowa wymaga skutecznego natarcia sprzÄtowego na dowolny zakÄtek ziemi w czasie, liczonym w minutach. Natomiast EGB bÄdÄ potrzebowaÅy 15 dni, aby ich ÅoÅnierze dotarli do celu, a wiÄc czasu, potrzebnego obroÅcom na detoksykacjÄ atakowanego