http://www.ccc.art.pl/blog/blogs.php3?id=56203627
Niezabitowska się broni przez zarzutami kolegów z podziemnego "Tygodnika Solidarność", że
współpracowała z bezpieką. Wszczyna jakieś akcje, udowadnia coś.
Nie wiem jak było. Nie wiem, czy szef bezpieki, gen. Kiszczak, rzaczywiście wyniósł jej teczkę i
zniszczył, czy może wyniósł i schował. Nie wiem.
Nie wiem też czy ta teczka była wiarygodna. Nie wiem, czy mikrofilmy na których ją
utrwalono były fałszowane. Nie wiem.
Wiem jednak, że Nizabitowska była rzecznicą prasową premiera Mazowieckiego. Tego Mazowieckiego, który wyrysował grubą
kreskę, tego, ktory przyczynił się do ochrony agentów i pracowników bezpieki. Tego samego mazowieckiego, który już jako premir
przymykał oko na niszczenie akt.
mazowieckiego, ktory grał ręka w rękę z Adamem Michnikiem. Tym samym Adamem Michnikiem, ktory swego czasu buszował po archiwach
bezpieki. Co wybuszpował? Czego się dowiedział? Co zniszczył, albo zniszczyć kazał. A może co widział przed
zniszczeniem - tego nie wiem.
Ale wiem, że Pani Niezabitowska nie jest osobą wiarygodną - była rzecznicą
prasową niewiarygodnego premiera Mazowieckiego...
Mówiąc krótko: Ja jej nie wierzę. Natomiast jakoś bardzo łatwo przychodzi mi uwierzyć w to, że
współpracowała z bezpieką.
Niestety oni wszyscy to robili.
A myśmy się trochę zbyt póżno zorientowałi.
Ja zorientowałem się, kiedy Andrzej Celiński (d.osobisty sekretarz Lecha Wałęsy)
zagłosował ZA wybraniem Jaruzelskiego na pierwszego prezydenta odrodzonej RP.
Zoreintowałem się, kiedy Michnik pojechał do paryża promowac książkę Jaruzelskiego.
Kiedy wskakiwał do limuzyny Urbana...
Zorientowałem się dość wcześnie. Mimo to - zbyt późno.
------------------------------------------------------------------
STOP KUPOWANIU W NIEDZIELE!!!
Pamietaj abys dzien swiety swiecil
Nie czyn drugiemu, co tobie nie mile
http://www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart93259923
------------------------------------------------------------------