Czysta robota. Powiedzialbym wiecej - unijna...
WD
Puls Biznesu
2005-01-04
Unijna swieta krowa
Czy administracja unijna zablokowala srodki na badania BSE, bo nie chcielismy "promowanej" przez nia firmy? Skandal wisi w powietrzu.
Szykuje sie powazny zgrzyt w stosunkach Polski z Komisja Europejska. W grudniu urzednicy unijni uniewaznili, wart blisko 12 mln EUR, przetarg na dostawe dla naszych laboratoriow 710 tys. testow do badan miesa na BSE. Zdaniem polskich urzednikow - bezpodstawnie, bo po stronie polskiej wszystko bylo w porzadku. Za to po unijnej - nie do konca, gdyz jeden z eurourzednikow mial lobbowac na rzecz firmy ze swojego kraju.
Kontrowersji i protestow nie brakuje, przedstawiciele polskich wladz niesmialo - przynajmniej na razie - interweniuja, a inspekcja weterynaryjna alarmuje, ze nie ma srodkow na wyposazenie laboratoriow we wlasnym zakresie. 710 tys. testow niemal w calosci mialo zaspokoic polskie zapotrzebowanie i pozwolic na zaoszczedzenie okolo 40 mln zl z budzetu krajowego. Sprawa jest powazna, bo braki w laboratoriach moga przyniesc katastrofalne skutki.
"Wynikle nastepstwa dotkna wielu aspektow zycia gospodarczego kraju, w tym m.in. spowoduja: zaprzestanie badan monitorowania grup ryzyka dla BSE, od konca stycznia 2005 zaprzestanie badan bydla w kierunku BSE, brak mozliwosci certyfikacji zdrowotnej produktow pochodzacych od bydla, przeznaczonych do handlu i na eksport, zalamanie rozwoju handlu i eksportu wolowiny" - wylicza Glowny Inspektorat Weterynarii (GIW) w alarmujacym liscie protescie do Urzedu Komitetu Integracji Europejskiej (UKIE).
Kontrowersyjny przetarg
Prosbe o interwencje w UKIE zlozyly tez resort rolnictwa oraz Jednostka Finansujaco-Kontraktujaca (JFK), organ posredniczacy w zamowieniach z Phare (przetarg mial byc sfinansowany ze srodkow przedakcesyjnych). Dramatyczne pisma maja sprowokowac UKIE do zajecia jednoznacznego, ostrego stanowiska w stosunku do Reprezentacji Komisji Europejskiej (RKE). Raczej nie sprowokuja, gdyz UKIE spokojnie podchodzi do sprawy.
- Zajmujemy sie tym, zeby przetarg powtorzyc i zastosowac procedury negocjacyjne. Nasze dzialania zmierzaja bardziej do tego, zeby nie stracic pieniedzy, niz do cofniecia decyzji RKE, bo to wydaje sie niemozliwe - mowi minister Tadeusz Kozek, podsekretarz stanu w UKIE.
Zdaniem polskich ekspertow, JFK oraz GIW, zarzuty RKE do pracy komisji przetargowej sa nieuzasadnione, marginalne oraz wydumane.
- To prawda, nie zgadzamy sie z ocena raportu komisji przetargowej przez RKE. Przetarg ponadto byl prowadzony przy udziale eksperta unijnego, ktory okreslil, ze wszystko bylo w porzadku, a dopiero potem komisja unijna doszukala sie "nieprawidlowosci" - mowi Krzysztof Jazdzewski, p.o. glownego lekarza weterynarii.
Polskie instytucje sugeruja: przedstawiciele unijnej administracji na sile szukali proceduralnych kruczkow, zeby uniewaznic przetarg, ktory wygraly polskie firmy. Czyzby robili to w interesie jednej z firm unijnych (konkretnie holenderskiej), ktora nie zdazyla wystartowac w postepowaniu (stara sie o certyfikaty i nie mogla zlozyc oferty)? Nasi specjalisci argumentuja, ze prace komisji przetargowej nadzorowal unijny kontroler, ktorego wszystkie sugestie, w tym zmiany w specyfikacji, zostaly przez komisje uwzglednione i ktory nie zglaszal zadnych uwag do prac komisji. Unijny ekspert jest zas w niej obecny, zeby pilnowac procedur.
"Nie zglaszal on uwag dotyczacych sposobu oceny, jak rowniez ostatecznie wylonionych oferentow, a jego ocena poszczegolnych ofert byla zbiezna z ocena ekspertow komisji ewaluacyjnej" - napisal GIW do UKIE.
Przetarg powinien zostac zatem zaakceptowany.
Zarzuty strony polskiej do urzednikow unijnych sa jeszcze mocniejsze.
"Jakkolwiek fakt samego odrzucenia (raportu komisji przetargowej, czyli uniewaznienie wynikow przetargu - red.) jest zadziwiajacy, to rownie zadziwiajace bylo zachowanie jednego z task managerow (inny ekspert unijny), ktory okresowo uczestniczyl w procesie oceny ofert i wyglaszal przy tym uwagi dotyczace ewentualnego dopuszczenia do przetargu innych firm, m.in. holenderskiej firmy oferujacej takze testy na BSE" - informuje UKIE inspekcja weterynaryjna.
Dopuszczenie tej holenderskiej firmy byloby - zdaniem komisji przetargowej - niezgodne z procedura. Dodajmy, ze unijny ekspert, o ktorym mowa, jest narodowosci holenderskiej. Wedlug relacji swiadkow, mimo protestow przewodniczacego komisji i wbrew procedurze, wynosil on dokumenty z posiedzen komisji oraz w sposob zawoalowany sugerowal, ze przetarg i tak zostanie uniewazniony.
"O tej sytuacji informowalem pana ministra podczas trwania przetargu, w tym o nieodpowiedzialnym zachowaniu tej osoby - wbrew procedurom wynosil dokumenty z sali przetargowej mimo zwrocenia uwagi przez przewodniczacego komisji oceniajacej" - czytamy w pismie JFK do UKIE.
- Badamy te zarzuty. Jesli sie potwierdza, zwrocimy sie o zbadanie sprawy przez Komisje Europejska - mowi minister Kozek.
Dodaje na pocieszenie, ze wkrotce Reprezentacja Komisji Europejskiej nie bedzie juz oceniac naszych przetargow finansowanych z unijnych pieniedzy (ocene przejmie polska administracja jako administracja kraju czlonkowskiego).
Musza sie znalezc
Probowalismy sprawdzic, czy zagrozenie przerwania badan na BSE jest duze. W zakladach higieny weterynaryjnej informowano nas, ze na razie testy sa, a o mozliwych problemach pracownicy laboratoriow nie chcieli informowac. Odsylano nas do wojewodzkich inspektoratow.
- Poczynilismy pewne zapasy, zeby testow nie zabraklo, i zrobilismy to wczesniej, bo uniewaznienie przetargu mozna bylo przewidziec. Jak jest w innych inspektoratach, nie wiem, ale rzeczywiscie dochodza sluchy, ze testow moze zabraknac. Jezeli tak sie stanie, badania trzeba bedzie przerwac, uboj miesa wstrzymac - powiedzial nam jeden z wojewodzkich lekarzy weterynarii.
Inspektoraty nie maja pieniedzy na zakup testow, a jesli srodki sie pojawia, moze wystapic problem z ich wydaniem w odpowiednim czasie, bo trzeba bedzie zorganizowac przetargi.
- Mozna jednak uproscic procedury. Moze Urzad Zamowien Publicznych zgodzi sie na zakup od poprzednich dostawcow - mowi nasz rozmowca.
Glowny lekarz weterynarii liczy na kompromis z Komisja Europejska.
- Istnieje szansa, by zyskac zgode na procedure negocjacyjna. Jesli Unia sie nie zgodzi, bedzie rzeczywiscie problem. Ale pieniadze musza sie znalezc. Nie ma takiej mozliwosci, zeby zabraklo ich akurat na te testy - mowi Krzysztof Jazdzewski.
Testy na BSE musza zostac przeprowadzone na kazdej krowie powyzej 30. miesiaca zycia. Inaczej jej mieso nie zostanie dopuszczone do sprzedazy.
Komentarza w tej sprawie nie udalo nam sie uzyskac od przedstawicielstwa Komisji Europejskiej. Automatyczna sekretarka informowala nas, ze przedstawicielstwo jest nieczynne od 24 grudnia do 2 stycznia. RKE nie odpowiedziala tez na nasze maile. Z podobnych powodow na przeslane poczta internetowa pytania nie mogli odpowiedziec rzecznicy roznych organow Komisji Europejskiej. Czekalismy z publikacja tekstu do dzis, zeby dac mozliwosc zabrania glosu przez RKE. Wplynela tuz przed zamknieciem numeru (tekst obok). Niczego nie wyjasnia.
Glos z Unii
Musimy dbac o zasady
Rola RKE jest dbanie o procedury. W tym przypadku modyfikacje do specyfikacji byly wprowadzane poprzez odpowiedzi na pytania niektorych firm, co jest zlamaniem stosowanych procedur. Jesli dodam, ze prosby o wyjasnienie pozostaly bez odpowiedzi, ze raport mial braki analiz (a to jest bezwzgledny warunek akceptacji raportu), to zrozumiale jest, ze RKE nie mogla zaakceptowac tego raportu. 99 proc. funduszy Phare przyznano Polsce tylko dzieki wyjatkowej elastycznosci RKE. Jednak RKE nie moze dzialac wbrew podstawowym zasadom zarzadzania finansami.
Bruno Dethomas
szef ReprezentacjiKomisji Europejskiej
------------------------------------------------------------------
STOP KUPOWANIU W NIEDZIELE!!! Pamietaj abys dzien swiety swiecil
Nie czyn drugiemu, co tobie nie mile
http://www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=1093259923
------------------------------------------------------------------
