Lech Karol Pawłaszek wrote:
Może będę trochę niesprawiedliwy, ale przydałby się ktoś kto czasem
podkręciłby rozmowę, czyli na przykłąd róża, ze swoją wścibskością,
oczywiście w granicach rozsądku! a nie uparcia :P. Czasami z takiej
luźnej gadki możnaby było wyciągnąć ciekawe zadania.
Jeżeli tylko rozie wykaże takie zainteresowanie jest mile widzianym
prowadzącym imprezę. (co Ty na to rozie?)
Jemu nie chodzi o prowadzącego, tylko o wścibskość na sali, która
zaatakuje prowadzącego jak powie coś nie w pełni zrozumiałego dla
userów. Ale ja się nie nadaję, bo będę wiedział, o czym mowa.
Co do prowadzenia - odpadam. W piątek jestem w Stargardzie na The
Analogs, więc nie wiem czy dotrę i w jakim stanie. ;-)