Tomasz Woźniak pisze:
WitamRafał Malinowski pisze:Hmm, ja nie za bardzo znam już pojęcie wakacji. W sumie to od 3 lat nie mam takowych, nie licząc jakichś długich weekendów w które jeżdżę do domu pomóc rodzicom.Zdefiniuję- wakacje to ten czas, kiedy kluby studenckie są zamykane na remonty- kij z tym że pokrywa się to z sezonem turystyczny.
Aaaaa. To ten czas kiedy nie ma gdzie pójść i z nudów się robi grilla. Ok :]
