Tomasz Woźniak napisał(a):

Może inaczej- mówię to co słyszałem od Majkiego- ciężko się z tym nie
zgodzić.
Nie ma to jak dyplomacja ;)

 Skoro większość z nas pracuje, to dlaczego do każdej akcji
wystawiany jest tylko Adamek i ewentualnie ja? Wychodzi na to, że cała
moc wytwórcza w działaniu to tylko Adamek. Proszę to nie brać do siebie,
ale Adam też ma swoją wytrzymałość zmęczeniową i nie może zawsze robić
za 'ciecia od roboty'.
Od siebie dodam, że ile mogę, tyle pomogę. Przecież w opcji, kiedy każdy
ma wytłumaczenie, to po co robić cokolwiek? Proszę jedynie o
przemyślenie- nie mam do nikogo pretensji, choć to nie pierwszy raz.
Zakładam, choć myślę, że się mylę iż nie ostatni.

Po krótkim przemyśleniu... Choć nie mogłem uczestniczyć z powodów osobistych, ciekawi mnie efekt akcji, a dokładniej: Czy takie akcje tj. "imprezy łączone" mają sens?

Z innej beczki - istnieją jeszcze jakieś zajęcia dla geeków ???

Odpowiedź listem elektroniczym