> 3. Oczywiście można w ten sposób zamknąć temat. Spróbujmy jednak wyobrazić
> sobie konkretną sytuację. Choćby serwis poświęcony Ameryce Południowej,
> którego twórca utrzymuje się z reklam biur podróży. Dzięki nim ma pieniądze na
> podróże i rozwijanie serwisu. Jeśli wielu użytkowników skorzysta z możliwości
> blokowania, jego wpływy mogą okazać się niewystarczające. W efekcie będzie on
> zmuszony do oferowania produktu gorszej jakości (będzie musiał "sprzedawać
> treść" lub zarabiać w inny sposób niż ślęczenie w bibliotekach lub podróże po
> Andach). Oczywiście możemy powiedzieć, że wolny rynek wszystko wyreguluje.

a gdyby tak zmodyfikowac wtyczki blokujace reklamy, zeby w tle nabijaly
licznik reklamodawcy? Wtedy i internauta by sie nie wkurzal ze mu sie strona
laduje minute zamiast 5 sek. a i autor serwisu mialby pieniadze od
reklamodawcy...

co wy na to?

to troche tak jak z braniem ulotek od ulicznych rozdawaczy - wiele ludzi
bierze tylko po to zeby zaraz je wyrzucic bez czytania, ale maja swiadomosc
ze daja zarobic rozdawaczom...

--
wlodek kierus

_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl

Odpowiedź listem elektroniczym