> Czy tez moze nie widzicie za bardzo, > jak ta sprawa sie zajac? Jak ktoś śledzi moje komentarze u VaGli, to wie, że marzy mi się taka otwarta platforma publikowania informacji publicznej, a w szczególności aktów prawnych oraz projektów tych aktów. Marzy mi się też prowadzenie konsultacji publicznych na takim (swego rodzaju) wiki.
Strony sejmowe realizują ten postulat tylko częściowo - można tam na przykład prześledzić drogę legislacyjną ustawy, a nawet dyskusje na temat projektu, ale nie ma na przykład stenogramów z posiedzeń podkomisji. Część materiałów publikowana jest w zabezpieczonych PDF, a mogłyby być przecież wrzucane w poprawnym HTML, o możliwości komentowania nie wspominając. Wobec tego, zakaz komercyjnego korzystania z tych stron jest moim zdaniem wierzchołkiem góry lodowej. Jest on oczywiście nieuzasadniony, a może nawet pozbawiony podstawy prawnej (z uwagi na przepisy prawa autorskiego, o dostępie do informacji publicznej). Stoi w sprzeczności z dyrektywą w sprawie ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego (2003/98/EC). Przyznam, że poza propozycją pisania jakiś petycji nie mam pomysłu na spowodowanie, żeby dysponenci informacji publicznej zaczęli wreszcie się nią dzielić... Być może dałoby się sformułować całościowy projekt takiego mechanizmu, jak opisałem powyżej, coś na kształt Białej Księgi Nowego BIP, a może nawet we współpracy z jej autorami. Byłby tam nie tylko postulat zniesienia bezpodstawnego zakazu komercyjnego wykorzystania, ale również wprowadzenia mechanizmu opartego na otwartych standardach i otwartym dostępie do informacji. Krzysiek ---------------------------------------------------------------------- Bedac w toalecie korzystala z ... >>> http://link.interia.pl/f1c11 _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
