> Staszek Wawrykiewicz (20 II 2001):
> > Te [fonty] z Bakomy s/a b. kiepskie.

> Paweł Wlaź (22 II 2001):
> > Z czystej ciekawości (bo nie jestem wielkim specem od fontów): na czym
> > polega ta kiepskość Bakomy? ...

Mistrz Jackowski wyjaśnia:
> Staszek trochę przesadził z przymiotnikiem ,,bardzo''. Na pewno fonty Bakoma
> (z polska chyba Wakoma, bo Wasyl Małyszew, chociaż Wasyl to Bazyli, ale
> z drugiej strony mamy już jogurty Bakoma...) są przygotowane mniej starannie,
> zawierają więcej węzłów, mniej hintów [...]

Niniejszym przepraszam za użycie `b.' Jak Mistrz (mój!) był łaskaw wyjaśnić,
jest to rzecz bardzo subiektywna, aczkolwiek również ocenia te fonty nieco
niżej. Mnie bardziej chodziło o aspekt praktyczny używania fontów CM T1
i bałaganczik spowodowany istnieniem Bakoma. Pokrótce:
1. fonty PL T1 są zbudowane na bazie AMS/BSR, a więc teksty składane
   ewentualnie mieszanką będą optycznie bardziej zgodne;
2. próbowano pożenić CM by BaKoMałyszew z AMS/BSR ponieważ te pierwsze
   zawierają stopnie pisma niedostępne w tych drugich. Nie za bardzo
   się to udawało, w związku z tym np. amslatex wzbogacił się o opcję
   [psamsfonts], która czujnie omija użycie Bakoma.
3. ponieważ istnieją te dwie dystrybucje, do dziś w standardowych
   mapach fontowych dla dvips nie uświadczysz deklaracji dla CM i trzeba
   je sobie własnoręcznie włączyć (najprościej w config.ps odblokować
   p +bsr.map).

Jak widać, sprawa jest ciut delikatna i środowisko TeX-owe musi
sobie jakoś wybrać...

Staszek Wawrykiewicz
email: [EMAIL PROTECTED]

Odpowiedź listem elektroniczym