Wojtek, w odpowiedzi na list Marka, pisał:
>> [...] Dokument _NIE_ jest dzielony na czesci, natomiast
>> od czasu do czasu jest reczny \clearpage i
>> \addcontentsline{toc}{chapter}{Tytul} lub
>> \addcontentsline{toc}{section}{Tytul mniejszy}
> To bedzie sprawiac klopoty. Polecalbym jednak bardziej "klasyczny"
> sposob postepowania (to znaczy i \chapter i \section na swoim
> miejscu...)
> W ostateczności można sobie pomagac poleceniem \phantomsection -
> ale, mimo wszystko, mozna sie spodziewac dalszych problemow...
Tak. Ewentualnie należy się ratować poleceniem
\pdfbookmark[poziom]{Tytul}{dowolny_tekst}
>> Jeszcze jedno. Tytuly w spisie tresci sa dosc dlugie, wiec
>> przeniesienie ich do zakladek daje efekt nieczytelno-niestrawny.
> Zawsze tak bedzie (po najechaniu kursorem myszy na zakladke
> wyswietla sie cala tresc tytulu. Polecam uwazna lekture
> dokumentacji pakietu hyperref - wspomniany jest tam pakiet
> hypbmsec pozwalajacy lepiej(??) sobie z tym radzic.
Sugerowałbym raczej użycia konstrukcji:
\section[wpis do spisu treści]{Nazwa rozdziału] w przypadku klasy article oraz
\section[wpis do paginy][wpis do spisu treści]{Nazwa rozdziału] w przypadku klas
Marcina Wolińskiego. To co jest w nawiasach kwadratowych [wpis do spisu treści]
trafia też do zakładek.
BTW, Nie wiem jak teraz, ale jakieś dwa miesiące temu pakiet hypbmsec nie robił
nic.
Marek pisał jeszcze:
> Czy jest w hyperrefie jakis mechanizm WYLACZAJACY przenoszenie
> spisu tresci do bookmarks i pozwalajacy na wlozenie tam skrotow
Obawiam się, że nie...
> (dokumentacja sugeruje \pdfbookmark{Ow Skrot}{???})
> (???=nie lapie co :-) Czy etykieta tworzona oddzielna komenda
> \hyperdef ?)
W miejsce znaków zapytania możesz wpisać dowolny tekst, który stanie się
znacznikiem (wyróżnikiem), do którego będzie odwoływać się dana zakładka. Ważne
jest, aby w poszczególnych poleceniach \pdfbookmark te teksty różniły się między
sobą.
Pozdrawiam,
Grzesiek
PS. Parę słów na temat hyperrefa (i zakadek) jest w
http://pluto.wroclaw.top.pl/pdftex/pedeefy.pdf.