Witam

> > Czy da si� poprawi� EPS-y z Corela narz�dziami bezp�atnymi (np. destyluj�c
> > Ghostscriptem PS->PS?)?
> Czy mo�na wydestylowa� to nie wiem... Wiem, �e Linuxowy ghostview nie rusza�
> tego.
> Pomog�o wczytanie eps-a do vi i wyci�cie �a... to znaczy binarnego �mietnika
> z pocz�tku i z ko�ca pliku.
>
> By� mo�e ten �mietnik by� krytyczny z punktu widzenia integralno�ci
> pliku *.eps, jednak�e po usuni�ciu go plik bardzo �adnie dawa� si�
> include'owa� do LaTeXa, czego dowody mo�na zobaczy� pod adresem:
> http://hell.pl/arturcz/logo.gif
> [screenshot z xdvi, 314k]

Te binarne smieci to tzw 'preview' ktory pomaga wiekszosci windozowych
programow (Corelowi chyba tez) wyswietlac EPS. Jest to bitmapowa wersja
tego, co dany EPS zawiera - to ta koncowka. Na poczatku (tez binarnie)
jest zapisane (jesli dobrze pamietam) od ktorego miejsca w pliku zaczyna
sie bitmapa. Ta bitmapa to bodajze TIFF, ale tego tez nie jestem pewien.
Wiec jesli komus sie wydaje, ze windozowy program jest swietny bo bardzo
szybko renderuje PostScript z EPSow, to zazwyczaj daje sie nabrac.
Pamietam, ze ktoras wersja Quarka EPSy bez podgladu pokazywala
jako czarna dziure - panowie z pewnej gazety bardzo podejzliwie na mnie
patrzyli, co ja mam za niestandardowe EPSy.
Wiem za to, ze mozna sobie z tym poradzic vi, mozna rowniez GSView pod
win,
mial (chyba jeszcze ma:-) opcje 'remove preview' (na pewno mial 'add
preview'.
Nie wiem, czy to byl glowny problem w temacie problemow z Corelowymi
EPSami,
ale zawsze jakis trop.
BTW skad z sieci moge sciagnac obraz TeXLive?? W katalogu, ktory
podejzewalem
o zawieranie tego pliku znalazlem jedynie README.

Pozdrawiam
Tomasz Pik
[EMAIL PROTECTED]

>
> Pozdrawiam
>         Artur Czechowski

Odpowiedź listem elektroniczym