On Wed, 30 Jan 2002, Bzyl Wlodzimierz wrote:

> | Gorzej, /ze w fontach W/lodka
> | (uzyskanych przecie/z jedynie w wyniku konwersji /zro/de/l metafontowych
> | przy wykorzystaniu pktrace'a) s/a ewidentne niedor/obki zwi/azane z
> | kerningiem :-((
>
>   Za kerning sa odpowiedzialne pliki TFM, ktorych nie zmienialem :-((
>
Na stronie dostalem odpowiedz od Andrzeja Ichy co uwaza, ze jest nie tak:
para Fr. Sprawdzilem jest identycznie w wersji obwiedniowej i oryginalnej
(faktycznie litery wydaja sie zbyt blisko siebie).

Sam tez znalazlem inna pare IMHO niezbyt ladnie wygladajace <<J
(z kolei zbyt daleko << (to cudzyslow francuski) od J). Porownalem
i znowu sie okazalo ze w wersji bitmapowej jest identycznie.

>   Fonty automatycznie obwiedniowane zawsze beda zawierac wiecej
>   wezlow niz fonty przygotowane przez ludzi.
>   Ale `dodatkowych' wezlow dodanych przez komputer wcale nie jest
>   tak duzo -- nawet nie drugie tyle.
>

Wlasnie, argument taki sobie, bo kto powiedzial ze ma byc
tyle samo wezlow? To jest jedyne kryterium oceny?

>   Najblizszy numer biuletynu zostal wydrukowany tymi fontami. Sam
>   jestem ciekaw wynikow.

Jak widac skuchy zawsze mozna znalezc jak sie chce. Domniemane lub
rzeczywiste. Ja nie mialem zadnych problemow z przygotowaniem
biuletynu, co pewnie nie oznacze ze fonty sa idealne:-)

> Artykuly z biuletynow w formacie PDF tez
> powinny dac sie lepiej czytac.
>

A to juz na pewno...

--tp

Odpowiedź listem elektroniczym