Witam!

Andrzej Icha:
> Gorzej, że w fontach Włodka (uzyskanych przecież 
> jedynie w wyniku konwersji źródeł metafontowych
> przy wykorzystaniu pktrace'a) są ewidentne niedoróbki
> związane z kerningiem :-((

Nie rozumiem... Kerning przecież nie ma nic wspólnego ze znajdowaniem
obwiedni -- informacja o kernach jest zapisana w pliku metrycznym, który
ma obowiązek być taki sam, jak dla plików PK.

Jacek Kmiecik:
> Ano niestety... Jeśli bliżej przypatrzyć się obwiedni, zdumiewa nadmiar
> węzłów w najmniej spodziewanych miejscach: odcinek prostej, a na niej
> 5 węzłów --- co najmniej kontrowersyjne.
[...]
> widzimy jakie to daje efekty...

A właśnie że nie widzimy. Komu przeszkadza pięć węzłów w tę, pieć we wtę?
Komputerowi na pewno nie. To nie jest kluczowy aspekt.

Pytanie podstawowe brzmi: czy fonty zrobione w ten sposób nadają się do
w pełni profesjonalnych zastosowań? Jak się prezentują na ekranie?
Jak na drukarce? Jak w druku z naświetlanych diapozytywów? Czy da się
ich użyć do tworzenia dużych napisów (szyldów)? Itp., itd.

Bardzo jestem ciekaw, które z aspektów przemówią na korzyść, a które na
niekorzyść podejścia ,,trejsowego''.

Zaletą jest na pewno możliwość łatwego wykorzystania istniejących źródeł
METAFONT-owych. Ale czy to jest sprawa kluczowa?

Pozdrawiam -- B. Jackowski

-- 
BOP s. c.
ul. Piastowska 70, 80-363 Gdańsk
tel./fax (+48 58) 553 46 59
[EMAIL PROTECTED], http://www.bop.com.pl

Odpowiedź listem elektroniczym