Arek Kwiecień wrote: > > Skoro jednak coś się na Pana tak strasznie uwzięło, to radzę po prostu zmienić >maila, wyrzucając dotychczasowego, gdzie pieprz rosnie, a nie krygowac sie "jaki to >ja jestem biedny"? Żadnej determinacji...
Wezme w obrone Norberta. Jak ktos ma adres mailowy od 5 minut to moze sobie wyrzucic. A jak ten adres zna kilkaset osob to nie jest krygowanie. Ja tez bym radzil poczytac co w tych mailach przychodzi. Lista jest moze i polska ale oprogramowanie na 99,99% amerykanskie Adampio ([EMAIL PROTECTED] since 1994)
