a wlasciwie jego braku

bylo 0.30, Katowice, skrecilem w lewo na zakazie (ulica nie jest
jednokierunkowa ale to skrzyzowanie jest bardzo oblegane w dzien i dla
czystosci formy wolno jechac prosto lub w prawo, w tamta ulice mozna wjechac
tylko z prawej - jadac wtedy prosto, chyba za bardzo nie zamotalem)

Policja czychala (pewnie stal;e miejsce i nie bylem pierwszy), jakos
dogadalismy sie, ale na poczatek zaproponowali mi 5 pkt i 250 zl

czy mozna sie wysadzic z takiej sytuacji (nie przyjac mandatu i poprosic o
sprawe) - no bo znokoma szkodliwosc, ruchu praktycznie nie bylo  - czy
lepiej sie po staremu dogadac?

moze ktos wie...

dzienks
latasz
lzejszy o pare zlotych ale nie o 250 ;)

Odpowiedź listem elektroniczym