Witam .Jak chcesz kolego probowac ,to twoj wybor.Olej opalowy nie musi
spelniac wymagan jakie musi spelniac paliwo silnikowe.Dotyczy to
np:zawartosci siarki,smoly i innych swinstw.
Ma to tez wplyw na szybkosc starzenia sie oleju silnikowego ,prace ukladu
wtryskowego ,odpornosci na detonacje.Ogolnie biorac, Ursusowi C-45 pewnie by
nie zaszkodzilo,lecz czym
nowszej konstrukcji silnik tym jest gorzej.Moze byc tak ,ze pozorna
oszczednosc na dluzsza
mete sie nie oplaci.Widzalem silniki z tirow po takich eksperymentach.Stoja
teraz w warsztacie,
a wlasciciele kombinuja skad wziac pieniadze ma remont.Osobiscie
odradzam.Sam uzywam
oleju napedowego tylko z markowych stacji ,najlepiej bezopslugowych.Moj
silnik to dosyc starej
konstrukcji mercedes240D.Pomimo starej budowy i nie wysilonej mocy wyraznie
lepiej pracuje i
zuzywa mniej paliwa.Roznica jest na tyle duza ,ze rekompensuje roznice w
cenie paliwa.
Pozdrawiam Marek41.

-----Original Message-----
From: Piotr Tambor [mailto:[EMAIL PROTECTED]]
Sent: Friday, February 01, 2002 12:26 PM
To: [EMAIL PROTECTED]
Subject: [OFF-ROAD] opal


Witam
Ma ktos moze jakies doswiadczenia z zasilania silnika diesla paliwem pod
nazwa olej opalowy? Bylo juz cos takiego na liscie ale nie moge znalezc.
Jezeli ktos ma jakies doswiadczenia to prosze o podzielenie sie ze mna.
Chodzi mi glownie o to jak wplywa na silnik o ile przyspiesza koniecznosc
remontu, wymiany wtryskow itd, jak go stosowac (cos slyszalem o mixolu ze
trzebz go dodawac jezeli tak to ile  na litr?) czy mozelepiej mieszac opal
ze zwyklym olejem napedowym? Dziekuje za wszystkie odpowiedzi
pozdrawiam
Piotr



-- 

Okresl Swoje potrzeby - my znajdziemy oferte za Ciebie!
[ http://oferty.onet.pl ]

Odpowiedź listem elektroniczym