Cześć wszystkim, Jestem świeżym posiadaczem GR 89 2,8TD, nie dość że to pierwsze moje auto 4x4, to jeszcze pierwszy diesel w życiu. I zastanawia mnie jedno zjawisko przy jego odpalaniu - po jednym zagrzaniu świec silnik odpala bez problemu na cyk, co ważne bez jednego dymka. Pochodzi spokojnie jakieś 10-15 sek i potem silnik zaczyna bardzo nierówną pracę i pojawiają się kłęby jasnego dymu jak przy odpalaniu Stara. Bez interwencji wyprzedzenia wtrysku (odpowiednik ssania w benzynie?) silnik jest w stanie zgasnąć. Mówię o odpalaniu w temperaturach takich jak obecnie, czyli pow. 0, nie maiłem okazji odpalać go na mrozie. Powiedzcie czy te typy tak mają czy jest jest to kwestia regulacji, może filtru paliwa? Dodam że silnik wygląda na zdrowy, po rozgrzaniu nie puszcza dymu, nawet przy energicznym wyprzedzaniu, z korka i bagnetu też nie widać żadnych przedmuchów. O przebieg nie pytajcie bo u wróżki jeszcze nie byłem, alicznik był ewidentnie cofany. Dzięki za oświecenie. Michał GR'89 short
-- Określ Swoje potrzeby - my znajdziemy ofertę za Ciebie! [ http://oferty.onet.pl ]
