Toczymy dzisiaj z Pawlem dyskusje na temat wyciagarki z Stara na pace gazika. Kilka osob bylo zainteresowanych tym rozwiazaniem, dlatego postanowilismy przerzucic nasza dyskusje na liste, moze ktos cos doda z swoich doswiadczen. Oto dotychczasowy przebieg dyskusji:
############################### czesc, wiem ze montujesz takowa z napedem z przystawki, ja tez to robie, tylko mi wychodzi beben starsznie wysoko nad podloga, a to dlatego zeby wal z przystawki trafil w wejscie w przekladni od wyciagarki, ktore jest nisko pod bebnem, jak u ciebie to wyglada? pawel ############################## Witam !!! Przesylam Ci zdjecia umiejscowienia mojej wyciagarki. Ja mam ja polozona bezposrednio na ramie. Rzeczywiscie, zeby zachowac dopuszczalne katy krzyzaków, wyciagara musi byc dosc wysoko. Zeby je zmniejszyc cofnalem ja do tylu tzn zamontowalem ja dokladnie nad mostem, przez to, u mnie problem wysokosci jest tez zwiazany z wzajemnym polozeniem gruchy mostu i przekladni wyciagarki. Jak poradziles sobie z prowadzeniem liny?? Ja z przodu wykonalem zderzak z blachy 10 z zintegrowanymi rolkami. Teraz robie prowadzenie liny wzdluz ramy. Pozdrawiam Zapala ############################## ja do ciagniecia liny jeszcze nie doszedlem, wkurza mnie to ze ona musi byc tak wysoko, najoptymalniej byloby zeby beben byl pomiedzy rama, czy ty przeciales to poprzeczne wzmocnienie? Czy ciganiesz line najpierw do tylu poprzez bloczeka potem do przodu? aha, ja jeszcze rozwazam koncepcje lamanego walu napedowego z podpora pawel ############################## Co do napedu: Ja rozwazalem jeszcze naped lancuchowy. Gdyby to byl lancuch od motoru, to wytrzymalosc powinna byc wystarczajaca, a wtedy wyciagarke mozna by opuscic duzo nizej i przysunac ja bezposrednio do reduktora. Dodatkowa zaleta takiego rozwiazania jest to, ze mozna by zwiekszyc przelozenie calego ukladu. U mnie na I biegu mam predkosc zwijania liny 4,5 m/min dla pierwszego zwoju . Przydalby sie jeszcze wolniejszy bieg. Co do prowadzenia liny: Po zmontowaniu calego ukladu okazalo sie, ze przy nawijaniu liny (biegi I-IV), beben sie kreci sie tak, ze lina wchodzi na górze bebna. Mozna oczywiscie puscic ja z dolu do tylu i zawrócic na bloczku, ale ja wybralem to pierwsze rozwiazanie. Lina wychodzi na górze bebna i schodzi do rolki umocowanej do poprzeczki podpierajacej skrzynie biegów od jej spodu. Od tych rolek lina idzie do rolek na zderzaku. Oznacza to, ze na pewnym odcinku bedzie szla nad podloga, za i pod fotelem pasazera i bedzie trzeba wykonac jakas oslone , ale to nie jest problem. Zapala ############################## jak puscisz ja do tylu najpierw to bedziesz mogl sie ciagac przod/tyl, pomysl o tym, jakbys chcial lancuchem napedzac , przeciez wyjscia walkow sa nie w te strone? co do predkosci to tez mam obawy, bo jezeli na przystawce jest przelozenie 1:1 i na wyciagarce 1:10 to faktycznie na pierwszym biegu 1:4 przy 3000obr na minute beben zapierdziela 75 obr/ minute, oczywiscie mozna mniejsze obroty silnika dac tylko ze mocy moze nie miec, 3000 to jest dobra predkosc na max moment obrotowy ############################## Jeżeli tylko uda sie kola zebate umiescic w jednej plaszczyznie to lancuch powinien zadziałać. Ja obroty wyciagarki liczylem przy 1000obr/min jako min.
