Zgadzam sie tu z kolega !!! Przypomina mi sie pewna historia. Kiedys pracowalem na statku i byl tam pewien III mechanik, ktory zawsze chodzil w czystym bialym kombinezonie. Zawsze chief mechanik dogryzal mu, ze ten kombinezon taki czysty i ze pewnie, skoro taki czysty to pewnie nic nie robi itd. Wiec pewnego dnia III mechanik rzucil sie na podloge, wymazal sie w smarze i zapytal czy teraz wyglada na zapracowanego. W offroadzie jest podobnie, nie powinno sie sadzic po wygladzie samochodu, lecz np po tym czy taki ktos zatrzyma sie kiedy zobaczy, ze stoisz na poboczu i grzebiesz w silniku.
Zapala Dziekuje wszystkim, ktorzy zatrzymali sie kiedy ja stalem na poboczu i walczylem z pompa wodna >Jezu toć mnie zabić trzeba (!) albo lepiej pod jakąś dyskotekę wysłać, nazwa samochodu "jak znalazł". >Niby co ? Za każdym razem mam rozbrajać samochód. Czyli bagażnik -> out, snrkel -> out, wyciągarka -> out, MT -> out.
